Białostocka komunikacja miejska

Inne ciekawostki

Oprócz wspominanego wyżej systemu monitorów w części autobusów, można znaleźć kilka innych ciekawych innowacji wprowadzonych przez zarządców. System monitorów może też służyć do nauki języków: angielskiego i esperanto. Takie akcje są już przeprowadzane w moim mieście. Oprócz tego mogą służyć kulturze, np. wyświetlając teksty utworów literackich. Takie eksperymenty też już były, co prawda teksty wierszy były drukowane i umieszczane w standardowych miejscach reklamowych, a jakość tekstów pozostawiała wiele do życzenia, lecz inicjatywa jest bardzo ciekawa.

Białystok może też pochwalić się rozkładem jazdy w komórce, przystosowanym dla osób niewidomych i niedowidzących. Sam korzystam z tego systemu. Wystarczy ściągnąć plik na swój telefon i go zainstalować. Nie wymaga późniejszego łączenia się Internetem, wszystkie dane znajdują się w telefonie, co wymusza okresową aktualizację. Jest to bardzo wygodny rozkład jazdy autobusów.

Innym udogodnieniem jest system planowania trasy komunikacji miejskiej z wykorzystaniem technologii Google Transit. Pozwala on wyznaczyć najbardziej optymalną trasę z punktu A do B i wskazać linie, z których trzeba skorzystać oraz miejsca ewentualnych przesiadek. Przydatne tylko dla tych, którzy nie znają miasta, gdyż „ogarnięcie” podstawowych linii jest możliwe po opisach na przystankach, które zawierają wystarczająco informacji i trasie danej linii.

O właśnie oznakowanie – tu warto zatrzymać się na chwilę. Przystanki są dobrze oznakowane, zawierają wszystkie potrzebne informacje o rozkładzie jazdy i trasie linii. Czasem turyści mogą się poczuć zagubieni w gąszczu informacji, szczególnie, że są podane tylko ulice, a nie obiekty, które się na nich znajdują. Jednak zawsze znajdzie się ktoś, kto nam pomoże i wyjaśni jak tam dojechać. Białostoczanie to w większości życzliwi ludzie. Martwi mnie tylko brak informacji w języku angielskim, co może być utrudnieniem dla obcokrajowców.

Przystanki są dość gęsto rozmieszczone, tak więc nie powinno być zbyt dużego problemu odległości między nimi. Niestety nie na każdym znajduje się wiata, a czasem brakuje jakiegokolwiek miejsca do siedzenia. Co ciekawe w Białymstoku nie ma przystanków „na żądanie”. A przynajmniej ja się z nimi jeszcze nie spotkałem.

Najbliższa przyszłość

Ta zapowiada się bardzo ciekawie. Magistrat przewiduje wiele zmian w kolejnych latach. Przede wszystkim dostawa nowego taboru, ok. 50 sztuk nowoczesnych autobusów zastąpi najstarsze i najbardziej wysłużone pojazdy. Niestety nadal będą to autobusy bez klimatyzacji. Oprócz tego zapowiedziano wybudowanie nowej zajezdni z halami postojowymi i halami do przeglądu pojazdów. Ma być to kompleks z prawdziwego zdarzenia i pozwolić zmniejszyć koszty utrzymania pojazdów. Oprócz tego zapowiadana jest cyfrowa rewolucja, czyli wprowadzenie karty miejskiej. Ma ona zastąpić obecne bilety długookresowe. Oby ten system działał sprawnie, tak jak np. w Warszawie. Do tego dojdzie możliwość zakupu biletów u kierowcy.

Inną innowacją ma być wprowadzenie tablic informujących o czasie pozostałym do nadjechania następnego autobusu. Oczywiście tylko na głównych przystankach i w punktach przesiadkowych. To byłoby znaczne ułatwienie dla podróżujących. Obstawiam, że te pojawia się tylko w centrum miasta, choć np. na dworcu lub w pobliżu galerii handlowych, czyli w miejscu o dużym natężeniu pasażerów.

I oczywiście mają się wreszcie pojawić buspasy. Ciekawe w jakiej ilości i w jaki sposób wpłyną na rozwój komunikacji miejskiej. Skoro o innych formach komunikacji nie ma na razie co myśleć (tramwaje) to wydzielenie w odpowiedni sposób pasów tylko dla autobusów powinno być priorytetem. Niestety o tym przedsięwzięciu jest bardzo mało informacji.

Możemy się też spodziewać czegoś w rodzaju SKM1, które połączy pobliskie miejscowości i poszczególne części miasta za pomocą szynobusów i istniejącej infrastruktury. Co prawda to pomysł dość nowy i nie wiadomo na jakim etapie te plany się skończą, czy zostaną zrealizowane, czy też pozostaną tylko planami.

Jedno na razie jest dość pewne – tramwaje szybko w Białymstoku nie zagoszczą. Magistrat tłumaczy to nieopłacalnością uruchomienia systemu. Być może eksploatacja nie jest kosztowna, lecz przy obecnych rozmiarach miasta, tramwaje nie mają sensu ekonomicznego. System tramwajów jest uzasadniony jeśli liczba ludności wzrośnie, znacznie wzrośnie. Na to jednak w najbliższych trzech dekadach się nie zanosi, a więc pozostaje tylko dobre zarządzanie tym standardem komunikacji, który jest. I oby te zarządzanie takie było.

Moja opinia i plan rozwoju

Pora na wątek subiektywny. Moja ocena komunikacji miejskiej w Białymstoku jest pozytywna. Nie jest brudno, nie ma wielkiego tłoku (poza szczytem), częstotliwość kursowania jest dość dobra i ogólne wrażenie też robi dobre. Niektóre autobusy się spóźniają, inne przyjeżdżają przed czasem. Nie jest to zjawisko nagminne, ale parę razy zdarzyło mi się czekać na autobus dobrych paręnaście minut po czym podjeżdżały 3 pojazdy tej samej linii. Dlatego w skali od 1 do 10, białostockiej komunikacji mogę śmiało przyznać mocne 8. Wynik ten (8/10) jest głównie zasługa nowoczesnego taboru i dobrego rozplanowania linii. Wiele też zależy do przyszłych wprowadzonych zmian, gdyż zakładam, że większość z nich zostanie zrealizowana, szczególnie jeśli na niektóre już rozpisano przetargi.

Do minusów można zaliczyć brak klimatyzacji, relatywnie rzadkie kursowanie linii podmiejskich, mała ilość linii nocnych, brak spójnej strategii dotyczącej komunikacji zbiorowej w dalszej przyszłości, tj. dywersyfikacji typów pojazdów.

A jakie jest moje zdanie na temat rozwoju? Przede wszystkim modernizacja dróg i ujmowanie w tych planach pasów dla autobusów. Powinno się też rozbudowywać i odpowiednio oznakować zespoły przesiadkowe oraz powinny zostać prowadzone linie ekspresowe, które skomunikują najważniejsze punkty miasta bez zatrzymywania się na mniejszych przystankach. Warto zastanowić się nad zwiększeniem ilości linii nocnych, choć na razie nie ma wyraźnej potrzeby. Jednak w odległe części miasta taksówkami nie zawsze opłaca się jechać a droga piesza jest długa i nie zawsze bezpieczna.

Dobrym pomysłem jest SKM i mam nadzieję, że zostanie zrealizowany. Jeśli tylko będzie dobrze rozwiązany problem przesiadek kolej -> autobus nie widzę problemów z działalnością tego systemu. Niestety lokalizacja linii kolejowej jest jaka jest i mogą być problemy z dogodnym połączeniem przystanków autobusowych i stacji kolejowych. Niemniej, problem jest do rozwiązania.

Ostatnie i najważniejsze – biletomaty. Szczególnie, gdy pojawi się karta miejska i będzie można zmienić koncepcje biletu. Można wtedy wprowadzić bilety jednorazowe w formie kartonika, tak aby były trwalsze. Kilka biletomatów powinno pojawić się na próbę w ważnych częściach miasta, np. na dworcu i w punktach przesiadkowych.

W kilku ostatnich słowach chcę podziękować Ella Umbrella za artykuł pt. „Zapraszam do Białegostoku”, który zainspirował mnie do napisania tego artykułu. Myślę, że to przybliży miasto, pomoże, tym którzy się do niego wybierają i pozwoli pokazać, że nie jest tak źle i miasto całkiem dobrze sobie radzi w obecnych czasach, mało tego, rozwija się. Dziękuję też ludziom aktywnie udzielającym się na Forum Polskich Wieżowców, szczególnie w dziale traktującym o moim mieście. Dzięki nim wiem, co w trawie piszczy.

  1. Szybka Kolej Miejska, a raczej podmiejska []

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

:alien: :angel: :angry: :blink: :blush: :cheerful: :cool: :cwy: :devil: :dizzy: :ermm: :face: :getlost: :biggrin: :happy: :heart: :kissing: :lol: :ninja: :pinch: :pouty: :sad: :shocked: :sick: :sideways: :silly: :sleeping: :smile: :tongue: :unsure: :w00t: :wassat: :whistle: :wink: :wub: