Ostatnie dni a nawet tygodnie kończą się optymistycznymi wynikami obrotu na giełdach. Ogólna sytuacja zarówno na świecie, jak i w Polsce, jest bardzo korzystna. Czy warto w takiej sytuacji „dosiąść się do pociągu”? Prawie na szczytach? Myślę, że jeszcze trochę czasu mamy. Choć oczywiście jesienna korekta jest nieunikniona. Pytaniem jest tylko jej skala. A na razie zajmijmy się antycypowaniem końca obecnych tendencji.
Ile jeszcze „wyciągną” indeksy giełdowe?
Reply