Prognozy wg teorii fal #4

Dzisiejsze wydanie nie będzie typowym opisem zmagań z teorią fal i ich porządkiem na wykresach pewnych instrumentów. Chcę aby dzisiejszy wypis zajmował się nieco głębszą charakterystyką tych instrumentów jak  i pewnymi aspektami samej teorii fal – jak połączyć ja z innymi metodami analizy, szczególnie analizy skorelowanych instrumentów.

Dzisiaj „na tapetę” bierzemy ceny obligacji. A dokładniej kontraktów futures na 10-letnie obligacje rządowe Stanów Zjednoczonych i cenie kontraktów futures na 10-letnie obligacje rządu Niemiec, które powinny oddawać kondycję strefy euro1. Obligacje oddają poziom stóp rynkowych w strefie euro a między innymi to nas dzisiaj interesuje. Dlatego oprócz analizy porządku fal an tych instrumentach, chcę zająć się perspektywą rynku stóp procentowych2. Tak, więc na końcu wpisu spróbuję napisać kilka słów o połączeniu fal i analizy uznaniowej sytuacji gospodarczej.

Wszyscy wiemy czym są obligacje. Ich aktualny kurs jest w stanie pokazać nam oczekiwania co do przyszłych stóp procentowych, gdyż ceny obligacji zależą od oczekiwanych stóp dyskontowych. Zależność jest prosta: cena obligacji zmienia się odwrotnie do zmiany oczekiwanej stopy dyskontowej, czyli im wyższa cena obligacji tym niższe stopy i odwrotnie – im niższa cena tym wyższe stopy3. Ostatnio obserwujemy tendencję do spadku cen obligacji, co oznacza, że rynkowe stopy procentowe mają tendencję rosnącą. Dla gospodarki oznacza to jeden  dwóch scenariuszy:

  1. Kryzys ma się ku końcowi, produkcja wzrasta, konsumpcja też, lecz bardziej (takie są oczekiwania), drożeje wszystko, w tym kredyt, ale nie ma to następstw innych niż inflacja. Spowodowane jest to zbyt optymistycznymi założeniami.
  2. Kryzys wcale nie ma się ku końcowi, sytuacja jest bezwzględnie zła i banki staja się ostrożniejsze w udzielaniu kredytów, przez co stopy wzrastają. Jednocześnie wzrasta konsumpcja, lecz nie podaż i konsekwencją jest też inflacja.

Oczywiście to prognoza na dłuższy termin, po obecnych zachowaniach stóp procentowych nie da się tego jednoznacznie określić, ale może to być początek konkretnej zmiany sytuacji i wczesnym ostrzeżeniem, że obecne działania doprowadzą do inflacji i wzrostu stóp procentowych. Z pewnością działania uczestników rynku obligacji pokażą nam kolejne sygnały, że takiego scenariusza właśnie oczekują.

Rynek dominujący, to coś więcej niż korekta

Rynek dominujący, to coś więcej niż korekta

A teraz skupmy się na meritum wpisu, czyli porządku fal na tych rynkach. Jak widać na załączonych wykresach rynki obligacji także dają się opisać za pomocą tej teorii. Rys. 1 pokazuje rynek amerykańskich obligacji, zaznaczam od razu, że fala 4ta nie zachodzi na 1wszą nawet na wykresie świecowym. Spodziewam się uformowania całkiem dobrej 5tki w okolicach 110,70 (założenie o przybliżonej równości fal 1 i 5) i tam można spróbować wyłapać korektę. Fala 1 to piątka, choć to fakt, że iv zachodzi lekko na i. Fala 3cia to również piątka, bardziej „elliotowa”. Warto zauważyć, że zbliżamy się do ważnej granicy (dołek z października 2008) – jeśli nie będzie kolejnej fali paniki (i odbicia), to oznacza, że inwestorzy mają w oczekiwaniach koniec złej sytuacji gospodarczej.

Rynek niejako zależny, wygląda tylko na korektę (wyjaśnienia w treści notki)

Rynek niejako zależny, wygląda tylko na korektę (wyjaśnienia w treści notki)

Rys. 2 przedstawia obligacje niemieckie. Widać tu pewne przesunięcie w stosunku do rynku amerykańskiego – oznacza to, że oczekiwania inwestorów z europy nie są identyczne, a rynki jakby były pod wpływem amerykańskich, co znajduje odzwierciedlenie w przesunięciu czasowym. Te przesunięcie ma co prawda tylko jeden dzień, lecz pokazuje, że to amerykański rynek wpływa na oczekiwania europejskich inwestorów. A teraz fale – dość podobny układ jak w poprzednim przykładzie, lecz tu trochę się nagłowiłem z oznaczeniami, szczególnie nie wiem jak mógłbym przypisać te struktury przed obecnie wyznaczoną piątką, bo to, że jest to w pewnym sensie korekta to dość jasne. Więc czemu nie traktuję tego jako korekty? Bo na niemieckim rynku to wygląda jak korekta, na amerykańskim to jest już coś więcej. Biorąc pod uwagę korelację tych rynków i zasady badania skorelowanych rynków nie mogę oznaczyć na niemieckich obligacjach korekty. I właśnie tu dochodzę do mojego problemu.

Często na dwóch dość silnie skorelowanych co do kierunku rynkach można zastosować różne oznaczenia wg teorii fal. Wg obu tych oznaczeń rynki powinny stać się rozbieżne, co jest niemożliwe. Wynika to z różnej zmienności danych rynków i np. gdy jeden wyrabia 1% zmiany to drugi 1,5%, jednak kierunek ruchu jest taki sam. Siłą rzeczy jedno z oznaczeń fal powinno być błędne. Jak znaleźć te błędne? Ja uznałem, że należy przyjąć oznaczenia rynku dominującego. Czy jednak powinno się przedkładać WAT nad teorię fal, czy lepiej traktować to jako 2 zupełnie różne rynki i nie zwracać uwagi na korelację4? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? A może znowu popełniłem durny błąd?

  1. Powinny nie oznacza, że oddają, lecz gospodarka niemiecka jest wyznacznikiem zachowania strefy euro i może być stosowana jako wskaźnik przybliżający po wyeliminowaniu ryzyka niesystematycznego. []
  2. Analiza będzie raczej pobieżna, staram się skupić na porządku fal, a do pełnej analizy przyszłej krzywej stóp procentowych potrzeba o wiele głębszej analizy, m. in. terminowych stóp procentowych i pełnej analizy krzywej dochodowości obligacji. []
  3. Wynika to z tego, że cena rośnie, gdy obligacja przynosi wyższy dochód niż rynkowe inwestycje – musi zrównoważyć tę różnicę. I odwrotnie. []
  4. Co moim zdaniem jest co najmniej dziwne, gdyż 2 główne światowe rynki (+ jeszcze azjatycki) nie mogą być nieskorelowane. []

Podobne artykuły

2 thoughts on “Prognozy wg teorii fal #4

  1. Dobrze to wszystko wyglada, naprawde dobrze

    Tylko trzeba pamietac, ale to pewnie wiesz, ze prognoza bedzie zawsze tylko i wylacznie prognoza…

    Jezeli pojdzie zgodnie z oznaczeniami, super, bomba, fantastycznie, przewidziales silny trend ze znacznym wyprzedzeniem

    Niestety nie zawsze sie sprawdza, i na to tez trzeba byc przygotowanym :D

    Firefox 3.0.13Windows XP
  2. Mi chodzi głównie oto, czy moje oznaczenia są zgodne z teorią (bo jak widać sam nie umiem wychwycić wszystkich błędów) i czy mają jakąś wartość prognostyczną.
    Na system jest w moim wypadku jeszcze za wcześnie, a transakcje przeprowadzam w oparciu o inny system.
    Myślę, że przy odcinku 10-15 będę w stanie tak oznaczać porządek fal, żeby zbudować z niego system i wtedy dopiero skończy się nauka teoretyczno-praktyczna, a zacznie się stricte praktyczna (teraz nie zawieram transakcji na podstawie fal, jeszcze nie jestem gotowy).

    Firefox 3.5.2Windows Vista

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

:alien: :angel: :angry: :blink: :blush: :cheerful: :cool: :cwy: :devil: :dizzy: :ermm: :face: :getlost: :biggrin: :happy: :heart: :kissing: :lol: :ninja: :pinch: :pouty: :sad: :shocked: :sick: :sideways: :silly: :sleeping: :smile: :tongue: :unsure: :w00t: :wassat: :whistle: :wink: :wub: