Unijna kasa dla każdego?

Do napisania tej notki zmotywował mnie artykuł Pulsu Biznesu pt. „Kto zdobył najwięcej unijnej kasy?”, który mówi o dotacjach z funduszy EU i ich podziale między regionami Polski. Niestety nie jest tak dobrze, jak się przedstawia to w mediach. Sam jestem zaskoczony niechęcią do pomocy ze strony Unii, a raczej brakiem chęci wykorzystania szansy na wyrównanie jakości życia mieszkańców Polski w stosunku do obywateli Europy Zachodniej.

Autorzy artykułu twierdzą, że statystycznie na jednego Polaka przypadło aż 2364 zł dotacji. Wygląda na to, że jest to całkiem spora kwota. Oczywiście nie rozporządzamy nią, lecz jesteśmy jej bezpośrednimi odbiorcami – w postaci infrastruktury, obiektów użyteczności publicznej i ich produktów lub usług. Taka kwota cieszy, gdyż samorządy bez dodatkowych funduszy z pewnością nie byłby w stanie rozpocząć pewnych inwestycji i końcowo wartość dodana dla odbiorcy (obywatela) byłaby niewielka. A tak mamy względnie szybszy rozwój niż mielibyśmy bez dodatkowych środków. Powinniśmy być dumni z takiej szansy. Niestety nie zawsze jest ona wykorzystywana…

Na początku można uznać, ze nie każdy region jest w stanie wykorzystać swój potencjał. Badania wskazują, że najwięcej funduszy na osobę wykorzystały województwa zachodniopomorskie i lubuskie, a najgorzej poradziły sobie lubelskie i kujawsko-pomorskie. Widać też tendencję „ściany wschodniej” do nie-nadmiernego wykorzystania dotacji. Niestety jeszcze długo będzie istniał podział na Polskę A i B. Co ciekawe duże miasta dość dobrze radzą sobie z pozyskaniem i rozdysponowaniem środków z EU. Takim przykładem może być Białystok. Jak na razie nie brakuje projektów, na które można pozyskać dotacje, a dzięki sporym zasobom finansowym miasta można podjąć się projektów wymagających dużego wkładu własnego. W dodatku UM zatrudnia sporo urzędników, którzy naprawdę znają się na procedurach unijnych. Niestety gorzej jest „w terenie”, czyli w małych gminach. Ale i tam powoli widać inwestycje wspierane przez wyższe szczeble samorządowe i dotacje unijne.

Dlaczego istnieje więc niechęć do wykorzystania szansy rozwoju? Główną przyczyną jest wyższy poziom biurokracji unijnej. Żeby ją zrozumieć trzeba naprawdę poznać dużo przepisów, ich interpretacje i zasady sporządzania. Krajowe prawo jest już dość zawiłe, a niestety europejskie też do najłatwiejszych nie należy. A miało być inaczej. Widziałem wnioski, wzory dokumentów, instrukcje wypełniania wniosków o dotacje dla przedsiębiorstw. Podejrzewam, że dość podobne są też dla organów samorządowych. Nie są one wybitnie trudne w przygotowaniu, każdy kto umie myśleć i pozna zasady będzie w stanie je dobrze przygotować. Problemem jest jednak ilość tego wszystkiego. Skutecznie może zniechęcić a jedne mały błąd może się później ciągnąć w nieskończoność. A ludzi specjalnie przygotowanych i przeszkolonych w prawie unijnym i składaniu wniosków jest mało. Specjalistów się ceni. Nie każdy samorząd na to stać i nie każdy znajdzie chętnych do takiej pracy.

Innymi trudnościami są te powstałe w trakcie realizacji projektu. Sprawozdania wykonawcze, niekiedy specjalne procedury przetargowe, groźba cofnięcia środków. Dla małych podmiotów to jest problem. Bo czasem pewne prace może wykonać tanio przedsiębiorstwo lokalne, ale w tym wypadku nie może, bo nie spełnia pewnych norm. To jest problem dla niewielkich podmiotów. Ale na pocieszenie dla nich mogę dodać, że duże miasta tez nie mają łatwo, gdyż Warszawa może mieć problem z terminami wykorzystania środków na centralny odcinek II linii metra. Nieciekawie.

Ciekawe czy władze EU zastanowią się nad uproszczeniem procedur dotyczących przyznawania środków z unijnej kasy, „Męczmy” naszych europosłów, niech pomogą nam szybciej rozwijać kraj.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

:alien: :angel: :angry: :blink: :blush: :cheerful: :cool: :cwy: :devil: :dizzy: :ermm: :face: :getlost: :biggrin: :happy: :heart: :kissing: :lol: :ninja: :pinch: :pouty: :sad: :shocked: :sick: :sideways: :silly: :sleeping: :smile: :tongue: :unsure: :w00t: :wassat: :whistle: :wink: :wub: