W dzisiejszym odcinku nie pojawia sie standardowe instrumenty, które są najpłynniejsze. Tym razem postanowiłem zajrzeć na rynek srebra i dolara australijskiego. Przygoda z pierwszym miała miejsce tylko dwa razy dawno temu, a dolar australijski został przeze mnie zaniedbany pod koniec ubiegłego roku. Choć wszystko da się „zwalić” na brak czasu, to teraz z przyjemnością powróciłem do analiz tych rynków. Czy mają jakiś potencjał? Z pewnością.
Prognozy wg teorii fal #3
5