Poprzednie prognozy nie były najgorsze, ale trenować trzeba cały czas. Jak na razie jestem dość zadowolony ze swoich prognoz w oparciu o wykorzystanie teorii fal. Teraz pora na kolejne rynki, tym razem padło na rynki metali. Prognozy obejmują dość długi termin, więc mam nadzieję, że wskazują sensowny kierunek przyszłych ruchów. Co ciekawe oznaczenia fal „gryzą mi się” z innymi metodami analizy, więc zastanawiam się, czy znowu nie namieszałem.
Prognozy wg teorii fal #2
7