XXVI Sejmik Matematyczny

W dniach 4-7 czerwca odbyły się finały rzeczonego konkursu, a mi dane było w nich uczestniczyć. Tradycyjnie zamieszczam już krótkie sprawozdanie z ostatniego konkursu dla uczniów szkół średnich, w którym brałem udział. Nie jest to może konkurs zbyt popularny, ale warty zwrócenia na niego uwagi. Pod koniec zamieszczam ogólne wrażenia i kilka rad dla organizatorów na przyszły rok.

W czwartkowy poranek o godzinie 5.45 na białostockim dworcu PKP spotkali się członkowie „Białystok Crew” w liczbie 4 plus opiekun. Wszyscy zajęli miejsca w bezpośrednim pociągu do Bielsko-Białej i zmartwieni wizją podroży przez około 8 godzin część zapadła w sen1. Podróż była długa, nudna i mieszcząca się w „standardach PKP”2. Podczas podróży w obie strony udało mi się przeczytać kolejną książkę S. Hassela3. Około 14 byliśmy na stacji B.-B. Główna i udaliśmy się w kierunku przystanku złapać autobus linii 57. Jakoś tamtejszego MZK także nie jest najwyższa, ale jak na miasto tej wielkości wygląda to przyzwoicie4. Przed 15 zawitaliśmy do ośrodka „Magnus” w Bystrej, gdzie odbywała się cała impreza. Na wstępie dostaliśmy torbę, koszulkę, informator i identyfikator. Pokoje trzyosobowe, na parterze, najzimniejsze w całym budynku. Piecyk do ogrzewania był za dopłatą, ale tak naprawdę był nie do osiągnięcia. Potem rozpoczęcie, wykład, kolacja, sprawdzanie prezentacji i wypoczynek. Jak tam było zimno. Brrr5.

Następnego dnia nie było specjalnie ciekawych rzeczy do roboty, bo musieliśmy się prezentować. Ja byłem 3 w drugiej turze, czyli skończyłem swoje zadania przed 13. Potem wysłuchaliśmy prezentacji innych uczestników, zjedliśmy kolację. Potem mała wycieczka w góry, ale szlak zielony był tylko potokiem błota. Obraliśmy jako trasę zjazd narciarki i ruszyliśmy na jakąś lokalną górkę6. Potem przemarzłem i wróciłem do ośrodka i się wygrzałem pomijając ognisko, które nie cieszyło się specjalnym zainteresowaniem. Potem jeszcze rozmowy do 3 nad ranem i sen do 7. Na sobotę były zaplanowane tylko wykłady, na część się poszło, na pozostałą nie, standard. Większym zainteresowaniem cieszyły się gry karciane. O 18 ogłoszenie wyników. Nikt z Białegostoku nie zajął premiowanych lokat. Szkoda. Potem ognisko – pyszny bigos, jeden z lepszych jaki jadłem. Wieczorne „rozkminy” i sen tylko po to, aby rano wstać, zjeść śniadanie i ruszyć w drogę powrotną. A spakowany byłem już około 8 rano :) .

Ostatni dzień był zdecydowanie najprzyjemniejszy. Pogoda się poprawiła, zwiedziliśmy Bielsko-Białą. Widać, że maja zadbane centrum, a architektura różni się mocno o relatywnie nowoczesnego Białegostoku. Bardzo podoba mi się tamtejszy dworzec i perony, które ładnie się komponują7. Następne 8 godzin w pociągu minęło znacznie szybciej i w drugiej połowie podróży (za Warszawą) nawiązała się dość ciekawa dyskusja. A potem stacja docelowa i koniec ostatniego wyjazdu w ramach konkursu dla uczniów szkół średnich.

Wrażenia są dość pozytywne. Poznałem miłych i ciekawych ludzi, nie tylko tych z mojego miasta, ale i z innych zakątków Polski. Dowiedziałem się wiele ciekawych rzeczy na temat zwyczajów Śląskich8. Konkurs też pokazał mi ciekawe oblicza matematyki. Ja prezentowałem temat „Zastosowanie ciągu Fibonacciego do analizy rynków walutowych”9, co niekoniecznie jest dziedziną stricte matematyczną, dlatego dużo się nie spodziewałem. Oprócz wcześniej wymienionych gadżetów dostaliśmy dyplomy, łamigłówki matematyczne10 oraz płyty z filmem dokumentującym przebieg finałów. Z pewnością po wyjeździe pozostaną miłe wspomnienia i nowe znajomości.

A sam konkurs? Organizacyjnie całkiem dobrze, ale było parę wad. Przede wszystkim można było załatwić lepsze zakwaterowanie, tj. pokoje wewnątrz budynku, które dostali inni uczestnicy. Tam było zdecydowanie cieplej. To ważne, szczególnie jeśli organizatorzy nie pokrywają kosztów pobytu, a uczestnik (lub jego szkoła) musi to zrobić sam. Po drugie jak już planuje się dobrą organizację czasu to trzeba robić to porządnie i choć raz zabrać ludzi w góry, szczególnie jak ma się kilkadziesiąt metrów do szlaku turystycznego. Rozumiem, że jest mało sponsorów i mało środków finansowych, ale skoro konkurs ogólnopolski to niech zasługuje na to miano. Niemniej jednak jestem zadowolony i uważam, że uczestnictwo w tym konkursie mogę polecić młodszym kolegom.

  1. Tak to jest jak kładzie się spać o 3 w nocy. Mi z kolei nie sprawia problemów wczesne wstawianie, powiedzmy 4 rano. []
  2. Co tu kryć, PKP jakością nie powala. Wręcz doprowadza do rozpaczy. []
  3. Uwielbiam jego książki, po prostu przyjemnie się je czyta. W tym wypadku było to „Królestwo piekieł. Powstanie warszawskie”. []
  4. Tabor słaby, większość to Ikarusy po remoncie, nam trafiła się chyba Scania, bilet ulgowy kosztuje 1,5 zł, o 50% więcej niż w większym Białymstoku. []
  5. Wydawało mi się, że temperatura na zewnątrz jest wyższa niż w pomieszczeniu. A ja jestem przyzwyczajony do minimalnej jakości. []
  6. Nie mam pojęcia jak się nazywała, nie dotarłem do szczytu, ale cieszę się, że noga przetrwała strome podejście do szlaku bardzo dobrze. A jeszcze 3 miesiące temu nie chodziłem. []
  7. W Białymstoku perony są piętą Achillesową pięknego dworca. []
  8. Mają tam samochody z lodami. Szok! []
  9. Dla matematyków temat okazał się nudny, traderzy byliby zachwyceni. 88 stron konkretnie na temat. []
  10. CAST PUZZLE, np. takie. Każdy dostał 2 stuki. []

Podobne artykuły

Ten wpis został opublikowany w kategorii Edukacja i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „XXVI Sejmik Matematyczny

  1. bibi88bibi pisze:

    CO do pkp muszę się nie zgodzić ;p Owszem są pociągi do których strach wejść, ale wiadomo, że ich ceny są o 50-70% mniejsze niż tych intercity. Ostatnio jechałem pociągiem ze Szczecina do Warszawy i razem z ulgą wyniosło mnie to jakieś 50-60 zł i owszem nie powalał na kolana, ale nie było, aż tak źle. Jednak jak wracałem wybrałem intercity za 90 parę złotych i o nie bo lepsze ;) Miła obsługa, wygodne siedzenia, normalna ubikacja. W czasie podróży chodziła jakaś Pani z wózkiem po pociągu i rozdawała „za darmo” soczki, kawa czy herbatę. Piszę, za darmo, bo pewnie wliczone w bilet było ;) Niektórzy nie brali tych rzeczy bo pewnie myśleli, że będą musieli płacić, a wiadomo jakie są ceny ;)

    Firefox 3.0.11Windows XP
  2. Nievinny pisze:

    Intercity? Haha, chyba w centralnej i południowej Polsce. Białystok – Warszawa, 7.00 w każdy dzień powszedni. Rezerwacja miejsc, droższy o ok. 10 zł w moim wypadku. Z gratisów tylko prasa codzienna. A reszta tak samo zdezelowana jak zwykły pociąg. Wiem, że w innych częściach Polski jest lepiej, ale u nas nadal jest źle.
    Jeszcze nigdy nie spotkałem się z komfortem podróży w pociągach PKP, a dość często ich używam. Widocznie masz więcej szczęścia niż ja.

    Firefox 3.0.11Windows Vista
  3. bibi88bibi pisze:

    TO u nas to trochę inaczej wygląda ;p Chociaż jak jadę czasami do Kamienia ze Szczecina to się modlę, żeby ten gruchot dojechał cały ;) I jeszcze te komfortowe plastikowe siedzenia.

    Firefox 3.0.11Windows XP
  4. goose pisze:

    No nie, co to za tradycja slaska „Mają tam samochody z lodami”? xD
    B-B to Podbeskidzie a nie Slask. ;)
    Fakt, Bialystok jest wiekszym miastem niz B-B ale „biedniejszym” i lezacym na ubozszym terenie Polski, dlatego pewnie bilety komunikacji sa w BB drozsze i nie tylko bilety, ale wiekszasc uslug i produktow.

    Firefox 3.0.11Windows Vista
    • Nievinny pisze:

      Czy biedniejszy? Niekoniecznie biorąc pod uwagę obecne nakłady na inwestycje.
      Jednak na pewno uboższe w różnorodność architektoniczną, wydarzenia kulturowe itp.

      Ale bilety są droższe niż w Warszawie (no dobra, 10 gr to niewiele).

      W sumie niedaleko Śląska, ale mimo, że mat-geo w liceum, to geograf ze mnie nie najlepszy :)

      Firefox 3.5Windows Vista

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

:alien: :angel: :angry: :blink: :blush: :cheerful: :cool: :cwy: :devil: :dizzy: :ermm: :face: :getlost: :biggrin: :happy: :heart: :kissing: :lol: :ninja: :pinch: :pouty: :sad: :shocked: :sick: :sideways: :silly: :sleeping: :smile: :tongue: :unsure: :w00t: :wassat: :whistle: :wink: :wub: