20 lat minęło jak jeden dzień…

Parafrazując piosenkę z „Czterdziestolatka” zaczynam pisać na temat ważny i poważny. Na temat wydarzeń, które zmieniły historię. Gdyby ich nie było, nie pisałbym tych słów, a prawdopodobnie nie byłoby tego bloga ani wielu innych, ważnych i wartościowych rzeczy, które są dostępne dla każdego obywatela. Piszę w podziękowaniu tym ludziom, którzy odważyli się wystąpić przeciw znanemu porządkowi i byli gotowi na zmiany.

Dwadzieścia alt temu odbyły się częściowo wolne wybory. Mnie nie było jeszcze wtedy na świecie. Tym bardziej dziękuję, że mogę żyć w takim kraju a nie innym. Niedługo potem zaczął się proces transformacji gospodarki i nastąpiło rozwiązanie partii komunistycznej. Potem było jeszcze wiele innych ważnych wydarzeń, np. uchwalenie nowej Konstytucji, czy przystąpienie do EU. A to wszystko dzięki ludziom Solidarności, którzy wspierani przez naród, odważyli się poprowadzić proces zmian. Niewiele jest tak ważnych momentów w historii Polski. Ten zasługuje na szczególne wyróżnienie. Nie tylko wydanie monet okolicznościowych przez NBP, nie tylko uroczystości, a przede wszystkim na szacunek i działania takie, aby tej szansy nie zmarnować.

Niestety rzeczywistość często okazuje się inna niż przewidywania.  Dostaliśmy szansę i wykorzystujemy ją. Jednak te wykorzystanie mogłoby być o wiele większe (i lepsze), gdyby nie ludzkie słabości, tj. walka o władzę. Dobrze, że teraz są tylko 2 znaczące partie, które nawzajem obrzucają się błotem. Gdyby było ich więcej, tak jak na początku lat 90., po podziale Solidarności to byłoby znacznie gorzej. Ale czy naprawdę trzeba walczyć o władzę, bo komuś wydaje się, że jest z „wyższej półki”? Jeśli z niej jest, to zacząłby kooperację i współpracę, a nie tylko głośno krzyczał. Ogólnie odnoszę wrażenie, że cała polityka powstała tylko po to, aby ciągle się kłócić nawet o najmniejsze bzdury z błahych powodów, np. bo to nie jest nasza inicjatywa. A ważne sprawy dla obywateli są spychane na drugi plan, albo robi się z nich propagandową papkę. Co więcej zauważyłem też, że ludzie niby są tym zmęczeni, ale też potrzebują nowych wrażeń, których to polityka dostarcza.

W kontekście tego można rozpatrywać słuszność przeniesienia obchodów rocznicowych do Krakowa. Owszem to piękne miasto, ale chyba pasuje do tego typu imprez mniej niż Gdańsk. I to wcale nie jest wina stoczniowców ani też związków zawodowych (sic!). To Premier się ugiął i zamiast być konsekwentny, po prostu uciekł. Rozumiem, że nie chciał pokazywać „burd” gościom z innych krajów Europy, ale mógł to załatwić inaczej. I jeszcze te zamieszanie z tym, kto będzie, a kto nie będzie i słynna już chyba w całej Europie kłótnia Prezydenta z Premierem. Który z nich jest z „wyższej półki” i pierwszy ustąpi?

I tak cały wpis o wielkich czynach ludzi Solidarności i ważnym znaczeniu wyborów 89 zdominował opis „durnoty politycznej” w naszym kraju. Jest to przykre. Ja ze swojej strony wspomnę jeszcze o niedzielnych wyborach, które są ważne dla nas, po prostu dla ludzi. Obojętnie czy zostaniemy w kraju czy emigrujemy. To jest nasz czas, tylko pozostaje inny problem. Na kogo głosować, skoro zbyt wielu wartościowych kandydatów nie ma? Niestety na te pytanie każdy z nas musi sam znaleźć odpowiedź.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

:alien: :angel: :angry: :blink: :blush: :cheerful: :cool: :cwy: :devil: :dizzy: :ermm: :face: :getlost: :biggrin: :happy: :heart: :kissing: :lol: :ninja: :pinch: :pouty: :sad: :shocked: :sick: :sideways: :silly: :sleeping: :smile: :tongue: :unsure: :w00t: :wassat: :whistle: :wink: :wub: