Współpraca lepsza niż rywalizacja. Niekoniecznie?

Wydawało by się, że to truizm. A jednak tak nie jest, często opłaca się rywalizować, nawet jeśli nie ma się w tym żadnego celu. Dziwne. Niestety nie będzie to długi artykuł, a jedynie krótki felieton, który na przykładzie polskiej zakompleksionej polityki oraz sektora publicznego pokaże, że rywalizacja jest irracjonalna, a jednak praktykowana. Wydaje się absurdalne. A czy cokolwiek nie jest?

Polska polityka to dziedzina, która samym swoim istnieniem wywołuje sprzeczność. Jak może istnieć coś tak nieefektywnego, niezorganizowanego, grupującego ludzi porywczych, chamskich, często durnych. Ludzi, którzy dla pełni władzy zrobią wszystko, a gdy już ją uzyskają, to narzekają, ze ciągle im mało, że opozycja kłamie, że istnieje układ. Ludzi, dla których tylko ich własna doktryna jest najlepsza, co wskazuje na to, ze są ograniczeni. Ludzie, którzy bez skrupułów wywloką największe brudy konkurentów, a wobec nawet ciężki zarzutów powiedzą „Jestem niewinny.”. A ja jestem sułtanem – odpowiadam im na to.

W tej notce nie mam zamiaru faworyzować żadnej opcji politycznej – wszyscy oni zasługują na banicję. Czy z prawa, czy z lewa, czy anarchiści czy nacjonaliści. Mniej znani, bardziej znani, mający udziały w firmach, czy nie mający nawet konta w banku. Wynika to z jednoznacznej analizy ich zachowania. Niech ktoś odpowie mi na pytanie, czy polityk, który troszczy się o dobro przeciętnego Polaka musi walczyć a nie współpracować? Czy musi walczyć z ludźmi rzekomo nie działającymi w interesie narodu, którzy i tak deklarują, że są wielkimi patriotami? Oczywiście, że nie. Dlatego śmiem twierdzić, ze wszyscy oni co do jednego maja naród głęboko w poważaniu i interesują ich tylko sława, pieniądze i luksusy. Ameryki nie odkryłem, ale wysnułem z tego następujący wniosek: „państwo powinno się ograniczyć do utrzymywania infrastruktury, regulacji prawnych, zapewnienia ochrony zdrowia, życia, własności prywatnej”. Tylko. Tak, jak to koncepcja wolnego rynku zakładała i nadal zakłada.

Naprawdę nie rozumiem tej irracjonalności zachowań, szczególnie dotyczących ograniczenia kompetencji prezydenta. Panie Premierze, przecież Pan ten rok do wyborów prezydenckich wytrzyma. Potem Pan będzie prezydentem i ta ustawa nie będzie potrzebna. Po co walczyć? Panie Prezydencie, po co Pańska partia walczy, skoro i tak nawet jeśli zagranie wszystkie miejsca w PE (co jest niemożliwe) przewidziane dla Polski, to nic nie zdziała? Przecież to marnotrawstwo czasu i publicznych pieniędzy. Ale to fajnie jest tak marnotrawić, nie? A może teraz wasze pieniądze pomarnotrawimy?

Nie tylko w polityce widać zapędy do wali. W całym sektorze finansowanym z naszych pieniędzy, które jak wiemy z niczego się nie biorą, ludzie, od których zależy los innych, często tworzą im przeszkody rozpoczynając walkę, która nie ma sensu. Bo po co ma trwać walka nauczyciela z uczniem? Przecież nauczyciel nadal będzie robił swoje, a uczeń skończy szkołę i kimś w życiu zostanie? Marnują i czas i pieniądze i zdrowie innych. I to nie chodzi oto, że nie da się tego wyeliminować, ale oto, że nie można tak po prostu, po chamsku dać im w ryj. Za te gierki właśnie. Emocje biorą górę, ale kto zachowałby spokój, gdy łamie się podstawowe zasady. Do sprawiedliwej oceny, szacunku lub chociaż nieprzeszkadzania.

Wnioskiem z tej krótkiej rozprawy (napisana w ciągu poprzednich 20 minut) jest fakt, że każdy kto jest kompetentny będzie unikał funkcji publicznych (bo i tak potrafi zdobyć władzę i pieniądze), a te pozostają do obsadzenia przez ludzi niekompetentnych delikatnie rzecz ujmując. Dlatego mój apel – ograniczyć niekompetencję i hardość a ludziom potrafiącym coś zrobić i mającym cele w życiu dać spokój. Nie śmiem prosić ludzi inteligentnych i ambitnych, by zajęli się polityką. To by ich obrażało.

Podobne artykuły

One thought on “Współpraca lepsza niż rywalizacja. Niekoniecznie?

  1. No cóż.. taki paragraf 22.
    Swoją drogą, aby pracować w zawodzie lekarza trzeba skończyć odpowiednie studia, odbyć praktyki i zdobyć doświadczenie. Politykiem można zostać bez żadnych merytorycznych wymagań.

    Firefox 3.0.8Gentoo x64

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

:alien: :angel: :angry: :blink: :blush: :cheerful: :cool: :cwy: :devil: :dizzy: :ermm: :face: :getlost: :biggrin: :happy: :heart: :kissing: :lol: :ninja: :pinch: :pouty: :sad: :shocked: :sick: :sideways: :silly: :sleeping: :smile: :tongue: :unsure: :w00t: :wassat: :whistle: :wink: :wub: