Totalnie nie wiadomo o czym

Jako że maj zbliża się wielkimi krokami a to wymusza na mnie pewne czynności, których nie sposób uniknąć (czytaj powtarzanie matematyki i geografii), dzisiejsza notka jest pisana w oderwaniu kompletnie od wszystkiego. W przerwie pomiędzy matematyką a geografią zacząłem się zastanawiać nad innym problemem społecznym a mianowicie przerostem ego.

Ostatnio nie spotykam już ludzi, którzy percepcję mają poniżej przeciętnej. Teraz częściej natykam się na ludzi z przerostem ego. Zamiast pleść bzdury i budzić uśmiech politowania na twarzy potrafią nieźle zatruć życie, mówią jacy to są świetnie wszem i wobec, a gdy im się zwróci uwagę, to krzyczą głośniej niż obrażona „wielka pani urzędniczka” powoli obsługiwana w sklepie. To nie jest w tym najgorsze, najgorsze jest to, że są ludzie, którzy chcą ich słuchać i jeszcze zachęcają ich do mówienia o tym. Oczywiście rozmawiając w o nich (tych z przerośniętym – przyp. red.) w gronie ludzi inteligentnych i zorientowanych w sytuacji wszyscy stwierdzają zgodnie, że ten człowiek powinien dać na wstrzymanie. Niestety nie wszyscy należą do tego grona. Ja wyciągnąłem jeden wniosek – ludzie z przerostem ego znajdą poklask u ludzi z percepcja poniżej przeciętnej a to tworzy niebezpieczną sytuację, a najlepszym wyjściem dla każdego choć trochę myśli, jest unikać tego typu sytuacji.

Inną myślą powstałą w przerwie między doszkalaniem się jest to, że jak już człowiek sobie uświadomi absurd tego świata i to jacy ludzie są w większości (ci z powyższego akapitu – przyp. red.) to może zwątpić we wszystko. A jednak świat idzie dalej. Może to dlatego, że po przeczytaniu wielu modeli opisujących świat, wielu zasad dotyczących prawidłowego współżycia społecznego, zasad kultury, wolnej woli itp., człowiek widzi, że ludzie tego nie znają, albo znają, ale nie chcą wykonywać, podczas, gdy on stara się to robić najlepiej jak może. Może za dużo wie? Może chce po prostu postępować prawidłowo? Może jest ambitny i chce coś osiągnąć, ale widzi, że ludzie takich nie lubią? To prowadzi do wniosku, że świat niszczy wszystkie przejawy wyjścia powyżej średniej. Straszne.

Udało mi się też przeczytać ciekawy artykuł pt. „Rzeczy, które powinieneś już wiedzieć” i postanowiłem wybrać sobie z niego kilka ciekawych punktów:

  • Nie przejmuj się tym, co ludzie myślą, nie robią tego zbyt często.
  • Sztuczna inteligencja nie może równać się z naturalną głupotą.
  • Żaden dowód nie przemawia za tym, że życie jest poważne.
  • Zawsze jest jeden kretyn więcej niż zakładałeś.
  • Ktoś, kto myśli logicznie stanowi ładny kontrast dla reszty świata.

Takie prawdziwe. Tak dobrze prezentują jakość tego świata. Bo czy to normalne, żeby ktoś musiał około miesiąca myśleć nad tym, że łamie zasady a to nie jest tolerowane? Że można wykonać prostą czynność i wszystkie pretensje znikną? Że czasem trzeba wyjść i zostawić ego za drzwiami? To takie trudne? Chyba tak. Głupota bywa trudna, choć to może zbyt łagodne słowo. Pozostawiam Was, szanowni czytelnicy, z tymi przemyśleniami, a sam wracam do powtarzania. Oczywiście zachęcam do dyskusji. Dyskusji zgodnej z etykietą :) .

Podobne artykuły

2 thoughts on “Totalnie nie wiadomo o czym

  1. Sam sie dziwie, ze pisze na takie tematy, ale mnie tez jakos wyjatkowo denerwuje glowny bohater tej wypowiedzi. Szczerze mowiac, nawet nie wiem czemu ten jeden uzytkownik forum jest tak bardzo wkurwiajacy…
    Realny swiat radzi sobie z takimi ludzmi bardzo prosto. Aby dostac sie na dobra uczelnie, znalezc fajna prace czy nawet zostac zaproszonym na impreze w fajnym towarzystwie, zawsze trzeba spelnic okreslone, mniej lub bardziej rygorystyczne kryteria. Kto ich nie spelnia, jest automatycznie odrzucany albo po prostu ignorowany. Co wiecej, „wypraszanie z towarzystwa” potrafi byc w skrajnych sytuacjach wyjatkowo brutalne.. :D Calkiem niedawno mialem przyjemnosc pracowac w Agencji Ochrony :D , i chociaz zdaje sobie sprawe, ze metody „ochroniarskie” :D nie sa powszechnie akceptowane, czasami po prostu nie ma innego wyjscia…

    Jednoczesnie trudno mi sobie wyobrazic jak malo trzeba miec poczucia wlasnej wartosci, aby wpychac sie (z uporem maniaka) na forum internetowe, gdzie jest sie konsekwentnie banowanym, wysmiewanym, a posty laduja regularnie w koszu…

    Rozwiazaniem problemu sa zamkniete, prywatne fora internetowe, gdzie kazdy uzytkownik musi przejsc wstepna selekcje. Takich grup jest wiele i maja sie bardzo dobrze, a juz na pewno nie ma na nich problemu z przestrzeganiem regulaminu.

    Internet Explorer 7.0Windows XP
  2. Tu nie chodzi nawet o tego jednego bohatera :) Tu chodzi i same podejście takich ludzi. Nawet jeśli stara się minąć ich obojętnie. Trudno jest z takimi ludźmi współpracować, a niestety czasami muszę.

    A forum sobie poradzi. Radziło sobie do tej pory, będzie sobie radziło przez następne lata. Bez względu na to, czy będę na pokładzie czy nie.

    Firefox 3.0.8Windows Vista

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

:alien: :angel: :angry: :blink: :blush: :cheerful: :cool: :cwy: :devil: :dizzy: :ermm: :face: :getlost: :biggrin: :happy: :heart: :kissing: :lol: :ninja: :pinch: :pouty: :sad: :shocked: :sick: :sideways: :silly: :sleeping: :smile: :tongue: :unsure: :w00t: :wassat: :whistle: :wink: :wub: