Ostatnio mało było konkretnych rozważań na temat tego, czego oczekuje rynek. Teraz jest okazja z powodu szczytu G20, jutrzejszej decyzji w sprawie stóp procentowych w eurolandzie i kilku innych ważnych wydarzeń. Poza tym zaczyna się nowy kwartał, więc trzeba sformułować oczekiwania na następne 3 miesiące. A ten okres nie jest najłatwiejszy do prognozowania.
Rynek oczekuje różnych rzeczy1. Skupmy się na posunięciach rządowych, monetarnych, oczekiwanej stopie zwrotu i poziomie ryzyka wyrażonym przez zmienność. Oczekujemy przede wszystkim dalszych działań ograniczających skutki kryzysu i poprawiających klimat inwestycyjny. Niestety pozostaje nam do dyspozycji coraz mniej możliwości2. Redukcja stóp procentowych w najważniejszych gospodarkach świata jest znaczna i niewiele z nich dysponuje możliwością dalszego ich obniżania. Kraje strefy euro, w których stopa referencyjna wynosi 1,5%, mogą obciąć je jeszcze o 50 pb. Głębszych cięć ECB się nie podejmie3. Czy to oznacza, że dolar nadal pozostaje jedyną bezpieczną wyspą? To zależy ile dolarów zostanie wpompowanych w system. Nie jestem za interwencjonalizmem, ale musimy zauważyć, ze bankructwo jednej dużej instytucji finansowej pociągnie za sobą kolejne i doprowadzi do załamania systemu. A utrzymanie obecnego systemu jest priorytetem obecnych ośrodków władzy na świecie.
Niestety gospodarki wysyłają negatywne sygnały. Wskaźnik ADP NFEC4 pokazuje nam spadek zatrudnionych w Stanach o 742 tys. Do tego wskaźnik CB Consumer Confidence spadł do 26 pkt. i wykazuje tendencję spadkową, co oznacza niechęć konsumentów do wydatków. Oczekujemy jeszcze na dane o liczbie bezrobotnych i stopie bezrobocia w USA oraz na wypowiedź szefa FED – Bernanke’a. Oczekiwania co do tych wskaźników są konkretne – prawie 660 tys. bezrobotnych i stopa bezrobocia 8,5%. Możemy też obserwować relatywnie duże wahania kursu dolara po wypowiedzi szefa FED.
A jak ma się to do prognoz na ten kwartał? Trzeba wreszcie „ubić dno”5. Nic bardziej mylnego. Przeglądając arkusze zleceń i zwiększoną aktywność inwestorów o sporym kapitale możemy spodziewać się dużej zmienności. Co za tym idzie wymagana stopa zwrotu będzie jeszcze większa6, więc można pokusić się o stwierdzenie, że nastąpi spekulacja na kursach walutowych „w drugą stronę”. Odnosząc to do złotego – jego umocnienie, o ile potwierdzi się termin wejścia do strefy ERM II. Złoty może wtedy się gwałtownie umocnić, nawet jeśli nie będzie znany kurs wymiany. Innymi miejscami poszukiwania wysokich stóp zwrotu będą giełdy. Ja widzę potencjał wzrostów średniej Dow Jones o jakieś 12%, naszego rodzimego WIG20 o 9-10%. Wiele zależy od wyników za I kwartał. Każdy mniej pesymistyczny komunikat inwestorzy uznają za pretekst do podreperowania rentowności ich portfeli. Warto też obserwować ceny ropy, która przez moment była wskaźnikiem wyprzedzającym wzrosty na giełdach. Niestety, choć korelacja jest spora, to raczej giełdy będą wskaźnikiem wyprzedzającym dla rynku ropy. Dopóki inwestorzy nie uwierzą w „stabilne jutro”, dopóty cena ropy pozostanie niska. Czy stanie się to w II kwartale? Zawsze można kupić opcję call wygasającą za kilka miesięcy i spróbować się przekonać.
Podsumowując, inwestorzy będą oczekują cały czas tego samego – stabilizacji. Jednak wiedzą, że na razie jest to nie możliwe, więc stosują wariant odwrotny – zmienność. To implikuje działania na rzecz spekulacji i poszukiwania wysokich stóp zwrotu. Z drugiej strony inwestorzy oczekują od rządów, aby „coś zrobiły”. Ta dwoistość oczekiwań prowadzi do spadku atrakcyjność instrumentów standardowych na rzecz strategii opcyjnych, które zabezpieczają przed kilkoma wariantami zmian cen i maksymalizują zysk ze zmienności. I to inwestorzy będą próbowali wykorzystać.
- Zawsze oczekuje zmian cen, jednak skoncentruję się na przyczynach wywołujących takie a nie inne oczekiwania co do zmian cen. [↩]
- Zawsze można hiperinflację. Z pewnością będzie to zakończenie recesji. Pytanie jakim kosztem. [↩]
- Jako nieliczny zachowali zdrowy rozsądek i nadal prowadzą politykę opartą bardziej na oszczędzaniu niż „pompowaniu”. [↩]
- Non-Farm Employment Change przygotowany przez Automatic Data Processing. Pokazuje dynamikę zatrudnienia wykluczając rolników i osoby zatrudnione w instytucjach państwowych. [↩]
- Innymi słowy przygotować się na kolejną hossę stabilizując wahania kursów, często trwa to kilka miesięcy. [↩]
- Im większa zmienność, tym większa niepewność co do wydarzeń przyszłych. Oczywistym jest, że zwiększa się premia za ryzyko. [↩]
