O sytuacji światowej słów kilka

Na koniec tygodnia nieco luźniejszy temat, za to bardzo ważny. Kryzys ujawnił pewne zachowania rządzących i mediów, których na co dzień nie widać. To mnie bardzo martwi, gdyż nie chcę podążać za trendami w społeczeństwie, a chcę być tylko wolny, niezależny i móc samemu decydować – co gwarantują mi prawa człowieka.

Kryzys oprócz ściągnięcia indeksów DJIA i S&P500 do poziomów niewidzianych od 12 lat1, pokazał nam nowe oblicze polityków. Oblicze socjalistyczne. Oblicze groźne. Nacjonalizacja banków, co jest de facto rozłożeniem strat grupy ludzi na całe społeczeństwo. Ale z zyskami było przecież inaczej. Dobrze, że czegoś takiego nie ma w Polsce, a to dlatego, że nadal większość dużych przedsiębiorstw w kluczowych branżach jest własnością choć w części Skarbu Państwa2. Przepraszam, ale ja nie chcę płacić za błędy źle wyszkolonej kadry bezproduktywnych debili. Większość też nie chce, ale jest postawiona przed brakiem jakiegokolwiek wyboru. Choć oni się nie przejmują, bo nie są świadomi, co robi się z ich pracą3. Gorzej z tymi, którzy to rozumieją. Nie ma żadnej dobrowolności, jest przymus. Przymus odkładania swoich pieniędzy an emeryturę, które są nieefektywnie zarządzane, bo każde kolejne pokolenie pracuje na poprzednie. Trzeba płacić składkę zdrowotną, ale te pieniądze nie trafiają na realizację naszych potrzeb. Prosty przykład – artroskopia kolana: cena od 4 do 6 tys., refundowana przez NFZ, ale trzeba poczekać w kolejce. Do lipca. Płacąc, można ją wykonać „od ręki”4. Skoro odkłada się składkę to też za to płacę, więc czemu nie można wykonać tego w taki sposób, jak robiąc to prywatnie? Przecież to tez moje pieniądze. A na pewno do czasu zdarzenia zarządzałbym nimi efektywniej niż robi to NFZ. Ale przymus musi istnieć, bo większość te pieniądze wyda, zamiast gromadzić ja na wypadki losowe.

Mój pomysł nie jest nowy. Ja uważam, że osoby świadome, wykształcone, wiedzące czego chcą w życiu powinni mieć możliwość wyboru. Po sprawdzeniu rzetelnie ich wiedzy, podpisaniu oświadczenia o znajomości ryzyka i deklaracji otwarcia „prywatnego” funduszu zdrowotnego mogłyby nie płacić Państwu a sami gromadzić pieniądze. Ustalona zostałaby jakaś granica, np. 10 tys. zł, powyżej której gromadzenie pieniędzy nie jest konieczne. Uważam, że nawet w przypadku dość skomplikowanego schorzenia ta kwota wystarczy. Oczywiście przypadki bezpośredniego zagrożenia życia muszą być rozpatrywane oddzielnie. Nie jest to propozycja dla wszystkich, ale dla tych, którzy mają świadomość tego co się dzieje wokół nich. Część z nich i tak ma specjalne karnety na prywatną opiekę medyczną.  Tak samo mogło by być z emeryturami – dla rozumiejących sytuację – tylko III filar, czyli „prywatny fundusz”. Z pewnością będzie one lepiej zarządzany niż ZUS i większość OFE. To także oferta dla wybranych.

Ale niestety te pomysł są do dupy nie będą przyjęte, gdyż obowiązuje masowość. Nie rozwija się potencjału intelektualnego państwa, a stosuje się rozwiązania masowe, zamiast chociaż strukturalnych. To mnie denerwuje, powoduje dysonans między tym co wiem, a tym co jest. Na szczęście można spotkać jeszcze ludzi wyróżniających się z mas, z którymi można wymienić poglądy. Kolejną radą jest się nie przejmować i dążyć do własnych celów – może kiedyś uda się odzyskać haracz. I dlatego tą notką kończę wywody na temat masowości i będę czekał na moment kiedy to wszystko upadnie5 i będę mógł powiedzieć „a nie mówiłem”. Zawsze można wyjechać z kraju, tylko dokąd, skoro wszędzie to samo.

  1. Tak, trzeba pracować 12 lat, a potem wystarczy rok aby się uwstecznić. []
  2. I kto mi teraz powie, że komunizm nie ma szans powrócić? Może w nie tak skrajnej formie. []
  3. W końcu za coś otrzymuje się wynagrodzenie, z którego płaci się podatki. []
  4. Oczywiście trzeba wykonać wszystkie badania, przygotowanie do zabiegu itp. []
  5. Powrót socjalizmu, marnotrawstwo naszych pieniędzy, populistyczna papka, oficjalnego wskazania na którego pijaka spod sklepu płacę podatki. []

Podobne artykuły

3 thoughts on “O sytuacji światowej słów kilka

    • I jak będzie na niej więcej niż jedna osoba to zaczną się problemy. Utopia nie istnieje. Mi wy starczy kraj, społeczeństwo choć w połowie takie jak w modelu państwa przyjaznego obywatelowi.

      Firefox 3.0.7Windows Vista

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

:alien: :angel: :angry: :blink: :blush: :cheerful: :cool: :cwy: :devil: :dizzy: :ermm: :face: :getlost: :biggrin: :happy: :heart: :kissing: :lol: :ninja: :pinch: :pouty: :sad: :shocked: :sick: :sideways: :silly: :sleeping: :smile: :tongue: :unsure: :w00t: :wassat: :whistle: :wink: :wub: