Tak, można je z łatwością zauważyć. Przychodzi taki czas, że tym skomercjalizowanym wirtualnym świecie nawet idealiści nie wytrzymują i odchodzą od pewnych przekonań. Ta notka ma na celu wyjaśnienie motywów mojego działania i poproszenie o pomoc Was – wiernych czytelników.
Po zobaczeniu reklam na tym blogu od razu ciśnie się na usta pytanie: „Po co się reklamuje, skoro tyle zarabia na Forex?”. To jest właśnie dobre pytanie. Innym pytaniem jest pewnie: „Mówił, że nie lubi komercji, więc czemu są reklamy? Problemy finansowe?”. To także jest dobre pytanie. Prawda jest zawsze gdzieś pośrodku. Od razu zastrzegam – problemów finansowych wielkości opłat kosztów prowadzenia bloga nie mam. Reklamy są tu specyficznym podejściem.
Koszty prowadzenie bloga to opłaty za serwer, domenę, reklamy AdWords. Do tego jeszcze koszty niematerialne, czyli aktualizacje, dbanie o komponenty, drobne modyfikacje i inne. Samej działalności publicystycznej nie wyceniam, bo robię to dla przyjemności. Wszystko to oscyluje w granicach 200-250 zł rocznie. Co to było, można by zapytać. Dla tradera to zaledwie godzinka, dwie jak nie mniej. I ci co tak pomyślą – mają rację. Ale trader jest osobą przedsiębiorczą i chce stale zwiększać swój dochód, między innymi szukając innych jego źródeł. I tak oto pomyślałem sobie, żeby zrobić eksperyment. Czy czytelnicy utrzymają bloga, czy utrzyma się on z dochodów z reklam? Plan jest następujący: jeśli kwota z reklam przekroczy koszty utrzymania witryny w jakieś 3 miesiące to reklamy zostają, jeśli nie to rezygnuję z nich i dalej prowadzę działalność. Jeśli jednak reklamy zostaną to wszystkie ponad programowe dochody zostaną przeznaczone na cele charytatywne, czy to na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, czy jakiś dom dziecka, czy coś związane z pomaganiem osobom w młodym wieku. Odbiorcę wskazalibyście Wy, drodzy czytelnicy. Myślę, że to jest najlepsza forma wykorzystania reklam.
Oprócz banera na górze strony pojawią się jeszcze reklamy w kanałach RSS (ale to niepewne) i bloczek zamiast sekcji „blog roku”. Powinno to być optymalne rozwiązane. Co Wy o tym sądzicie? Czy to ma rację bytu? Moim zdaniem warto spróbować. Szczególnie, że te reklamy nie powinny bardzo przeszkadzać. Jeżeli jednak ktoś jest niezadowolony niech do mnie pisze, a przy okazji może zainstalować sobie przeglądarek Firefox i plugin AdBlock Plus, który skutecznie zablokuje wyświetlanie się reklam.
Jeszcze takie małe wtrącenie, proszę, żeby tak od czasu do czasu kliknąć w banner czy link i sprawić, że ta cała akcja będzie miała sens. Co więcej niedługo zacznie się drugi etap konkurs „blog roku” i także proszę o głosy na nasz serwis. Bo ten serwis Tworzą też czytelnicy, którym serdecznie dziękuję za to co już było. Ze swojej strony obiecuję nową dawkę ciekawych artykułów i przestrzeganie częstotliwości publikacji.
Witam,
Nie wiem czy takie pisanie o przekazywaniu zysku z reklam na akcje charytatywne jest to zgodne z polityką Adsense.
Jak Ci zaczną ludzie teraz klikać, bo będą chcieli wspomóc akcję charytatywną, to pewnie google to zauważy, zatem wskazana roztropność.
Cóż, dzięki za informacje, jednak nie wszystko a tylko nadwyżka pójdzie na akcje. A sam szczerze mówiąc wątpię, żeby nazbierać tyle, coby bloga utrzymać.
Dzięki :)
Jak ktoś będzie chciał Ciebie czytać,to napewno mu reklamy przeszkadzac nie będą,takie jest moje zdanie.A jak będą to niech się buja i tyle.Jeżeli nawet koszty reklam nie utrzymają witryny to ja bym z nich nie rezygnował,zawsze można je przekazać na szlachetny cel.
Zgadzam się z przed mówcą
Jeżeli mała reklama nie będzie przeszkadzać to czemu nie.
Jeżeli cały zysk z kilku reklam szedł by na twoje prywatne wydatki, to nie widzę przeciw wskazań, bo przecież masz do tego prawo i tyle ;)