To co się dzieje na zewnątrz przechodzi moje zdolności pojmowania. Oj, już dawno nie było u nas takich mrozów. Pogoda nie rozpieszcza nikogo, a mnie chyba szczególnie. Na szczęście tymczasowo moje wychodzenie z domu ogranicza się do spraw naprawdę niezbędnych, choć sobie choruję. Dlatego nie ma dzisiaj kolejnej analizy.
Nie ma tej analizy, bo po prostu nie jestem w stanie nawet myśleć o rynkach, a co dopiero na nie patrzeć. Jak na razie jestem bez jakiejkolwiek pozycji i dlatego mniej rozejmuję się rynkami a bardziej własnym zdrowiem. Musiało mnie złapać w poniedziałek, bo od wtorku choruję, a dzisiaj mam chyba kumulację. Co więcej musiałem się stawić na etapie okręgowym Olimpiady Wiedzy Ekonomicznej na lekach przeciwgorączkowych. Zadania otwarte były nawet przyzwoite, choć teraz stwierdzam, ze niepotrzebnie zagłębiałem się w literaturę dot. ochrony środowiska. Absolutnie nic z tego nie wykorzystałem. Niestety test był jak dla mnie zbyt trudny (słabe przygotowanie z wiedzy ogólnej) i na nic szczególnego nie liczę. Przede mną jeszcze matury próbne od jutra.
Ale przejdę do tematu- zimno tak, jak jeszcze nie było. Wystarczy, żebym się rozchorował. W końcu wieczorem w poniedziałek było minus 20 stopni i mimo czapki i innych ubrań zmarzłem. Cóż, ale niższe temperatury to nie tylko choroby ludności, to także większe zużycie energii na ogrzewanie oraz w transporcie. Komunikacja miejska szwankuje, część autobusów nie wyrusza w trasy. Ludziom jest coraz ciężej ze względu na dużą różnicę temperatur między otoczeniem a wnętrzami budynków. Gdy w dzień jest minus 15, a w budynku mam plus 26 stopni to wydaje mi się to nienormalne. Nie dość, że marnotrawimy energię to jeszcze zwiększamy szok termiczny i powodujemy choroby. Gratuluję mojej szkole.
Co więcej Gazprom wiedział kiedy zacząć nową politykę w sprawie dostaw gazu. Mroźna zima w Europie, spore uzależnienie od tego surowca, powodują, że najprawdopodobniej UE pójdzie na ustępstwa, Ukraina się zdyskredytuje a Polsce się oberwie z powodu podwyższonych opłat za tranzyt z Białorusi. I tak oto „imperializm” pokonał Unię, której celem jest ochrona interesów poszczególnych państw. Od dawna sądziłem, że politycy przewodniczący Unii „nie mają jaj”, a teraz to pokazali jawnie. Nie pierwszy raz zresztą. Aż mnie to drażni bardzo, jak można sobie pozwalać na traktowanie. Unio nie idź tą drogą :) . I chociaż raz mogę powiedzieć, że się cieszę, że polski system grzewczy jest oparty na paliwie węglowym.
Podsumowując należy tylko myśleć o sobie, gazu w domach raczej nie zabraknie, mrozy powinny odpuścić, a ja wyzdrowieć. I powrócić do ciekawych analiz :) . A na razie zapowiadam tylko recenzję wszystko mającego telefony – Sony Ericsson Xperia X1.
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia!
Dziękuję :)
Mam nadzieję, że uda mi si wynagrodzić te „luźniejsze” teksty czytelnikom :)