Podsumowanie 2008 cz. 1 – Sfera ekonomiczna

5. Krach na rynkach surowcowych. Ropa po osiągnięciu rekordu cenowego – ok. 147 dolarów za baryłkę, kosztowała nawet 35 dolarów za baryłkę. Jednak w ciągu roku straciła „tylko” 54%1. Takie spadki wydawały się nieprawdopodobne podczas osiągania rekordów cenowych i dlatego rynek ropy jest następnym interesującym rynkiem 2008 roku.  Dobrze nie radziły sobie także metale przemysłowe, kurs miedzi spadł o 56% i ocenie tona miedzi kosztuje 3155 dolarów. Cena aluminium spadła o 38% i wynosi 1545 dolarów za tonę. Nikiel stracił na wartości prawie 60% i po raz pierwszy widziałem cenę poniżej $10.000 za tonę. Dla doświadczonego już na rynkach surowcowych tradera to nie lada gratka. Natomiast metale szlachetne wypadły całkiem nieźle – złoto zyskało w przeciągu roku 5% an wartości, osiągając w międzyczasie zawrotną cenę ponad 1000 dolarów za uncję. Srebro straciło na wartości 23% i trzeba płacić ok. 11 dolarów za uncję. Najgorzej było na rynku platyny, która ma wartość mniejszą o 40% i kosztuje poniżej 1000 dolarów za uncję. Niedługo jej cena może zrównać się z ceną złota, co jest ciekawostką. Czekam dalej na rozwój wypadków.

6. Słabnący rynek nieruchomości. Co prawda nie w Polsce, ale w Europie Zachodniej i za wielką wodą. Ceny mieszkań drastycznie spadają, ludzie, którzy wzięli kredyt mają problemy ze spłatą. Zawodzą narzędzia dywersyfikujące ryzyko, co więcej pokazują jak bardzo są niebezpieczne, gdy są niewłaściwie stosowane. Brak popytu na mieszkania powoduje kryzys w branży budowlanej, rośnie bezrobocie, wstrzymuje się poważne inwestycje. Firmy maja problemy z wypłacalnością. Państwo pomaga jak może, ale im się nie udaje. W Polsce także stosowane są takie działania, ale na skalę o wiele mniejszą i wydają się być racjonalne2.

7. Euro w Polsce. Zapowiedź premiera Donalda Tuska. Nie wiem na ile realna, ale z pewnością wywołała burzę. O ile stanowisko większości ekonomistów i moje jest jasne: tak dla euro, ale powoli, to premier utknął w błędzie i zacięcie broni swojej wypowiedzi. Nie wiemy tak naprawdę jakie skutki pozytywne i negatywne spowoduje szybkie wprowadzenie euro, lecz lepiej się przygotować. Jak to się skończy zobaczymy, na razie pozostało na wypowiedzi, analizach i burzy medialnej.

8. Niewykorzystane szanse w Polsce. Jeszcze na początku 2008 roku można było zmienić prawo, zmniejszyć ilość potrzebnych dokumentów do założenia firmy, uprościć system podatkowy, zmniejszyć biurokrację. Ekipa rządząca sprzyjała, warunki ekonomiczne były całkiem dobre. Można było ułatwić rozwój gospodarczy po okresie trudnym dla gospodarki i złagodzić jednocześnie jego skutki. Jednak teraz, mimo relatywnie taniego kredytu, firmy bardziej martwią się o przetrwanie, a nie o zagadnienia dotyczące inwestycji i rozwoju. Polska po prostu zmarnowała szansę.

9. Na koniec wspomnę o postępie w reformie podatkowej, bo pisząc punkt 8. i nie wspominając o tym, to było by jak hipokryzja. Obecnie mamy już tylko dwa progi podatkowe – 18% i 32%, gdzie kwotą wejścia w drugi próg jest 85.528 zł. Oprócz tego mamy trochę więcej ulg, lecz tak naprawdę przeciętny Kowalski nie zarobi więcej. To co oszczędzi na podatku (kilkadziesiąt do 300 zł) będzie musiał wydać na inne produkty – podwyżki cen dosięgają wszystkich dziedzin życia, a najbardziej sfery zaspokojenia energetycznego (opłaty za energię elektryczną, cieplną, dostawy wody). Jednak to potwierdza rok straconych szans.

To by było na tyle, jeśli chodzi o najważniejsze wydarzenia związane ze sferą ekonomiczną w mienionym roku. Oczywiście można by opisać jeszcze pomniejsze wydarzenia, jednak nam zależy na udokumentowaniu tych najważniejszych. Jeżeli jednak uważacie, Drodzy Czytelnicy, że czegoś brakuje, napiszcie o tym w komentarzu. A może napiszecie o własnych doświadczeniach związanych z tymi wydarzeniami? A może poznam też Wasze wnioski na te tematy, zawsze to nowe doświadczenie, którego potrzebuję. Zapraszam serdecznie.

  1. Od najwyższej ceny do najniższej strata wartości wynosiła 72%. []
  2. Dopłaty do odsetek kredytu dla młodych małżeństw. []

Podobne artykuły

2 thoughts on “Podsumowanie 2008 cz. 1 – Sfera ekonomiczna

  1. Kryzys normalna rzecz.Jak dla mnie gdyby media nie rozdmuchiwaly tak tych zawirowan na rynkach a rzady nie bawily sie w pomoc, „kryzys” skonczyl by sie w 2-3 miesiace ;)

    Firefox 3.0.5Windows XP
    • Niekoniecznie. Wiele firm od razu nie ogłasza upadłości, wiele musi przejść restrukturyzację. Kryzys ma to do siebie, że musi potrwać, tylko jest źle prezentowany. I to ostatecznie zniechęciło mnie do innych mediów niż Bloomberg, ale i Ci czasem przesadzają…

      Firefox 3.0.5Windows Vista

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

:alien: :angel: :angry: :blink: :blush: :cheerful: :cool: :cwy: :devil: :dizzy: :ermm: :face: :getlost: :biggrin: :happy: :heart: :kissing: :lol: :ninja: :pinch: :pouty: :sad: :shocked: :sick: :sideways: :silly: :sleeping: :smile: :tongue: :unsure: :w00t: :wassat: :whistle: :wink: :wub: