Ten tydzień nie należy do tych o największej zmienności. Cztery dni handlu, w dodatku bez ważniejszych wydarzeń makroekonomicznych, pokazały, że spekulanci poszli świętować. Choć Stany i Japonia pracują, to wyraźnie widać, że nic się nie dzieje. Europa zaś, jak to już ma w tradycji, obija się i nie pracuje.
Marazm walutowy
1