Dolar? Euro? Nie, jen.

Jak zwykle rynek lubi nas zaskakiwać. W tym tygodniu wcale nie zaskoczyło nas euro rozpoczynając powolną wspinaczkę na wyższe poziomy. Nie zaskoczył nas funt swoją relatywną słabością. Dolar też pokazywał, że potrzebuje wytchnienia. Zaskoczył nas jen, który znalazł się na poziomach nie widzianych od 13 lat.

Zacznijmy jednak od początku, warto wspomnieć, że opublikowano trochę ciekawych danych makroekonomicznych. Między innymi stopy procentowe w Kanadzie spadły o 75 pb, a w Szwajcarii o 50 pb, PPI w Wielkiej Brytanii spadło o -3,3%, indeks ZEW (Niemcy) wzrósł do -45,2 z -53,5. Wzrosła też liczba bezrobotnych w Stanach do 573 tys. a PPI spadło o -2,2%. Generalnie, nieciekawie dla USA. Także Brytyjczykom powodzi się coraz gorzej. Tylko strefa Euro się jakoś trzyma. Wiele zależy od decyzji FED w następnym tygodniu1. Jeżeli będzie zgodna z oczekiwaniami to nawet zaskakująco dobre dane, na trwałe nie zmienią tendencji na rykach. Ja nie upieram się, żeby cokolwiek prognozować, myślę, że należy wyczekiwać informacji o aktualnych działaniach polityki pieniężnej danych stref ekonomicznych i dostosowywać się do nich. Może będzie tak, że te działania pomogą, ale z pewnością „zarżną” rynki kasowe2.

Wybicie z ostatnich spadków, prawdopodobnie tylko korekta.

Wybicie z ostatnich spadków, prawdopodobnie tylko korekta.

Przejdźmy jednak do bardziej ciekawych informacji, czyli do „paru kresek na obrazku”, które pozwolą zarobić nam „niewielkie pieniążki”3. Otóż eurodolar rozpoczął korektę. I to poważną korektę. Ba, wybił się ponad ważny opór co może oznaczać rozszerzony jej zakres lub jeśli wszystko obróci się na korzyść euro, nawet nowy trend wzrostowy. Ja widzę to tak: najważniejszymi poziomami są teraz 1,3750 oraz 1,4185. One mogą powstrzymać wzrosty. Jednak mało prawdopodobne wydaje się „dotarcie” ceny do tego drugiego. Moim zdaniem to tylko korekta. Przynajmniej nic nie wskazuje na nowy trend. Jeśli jednak mam prorokować to powiem to tak: wyznaczamy koniec korekty i otwieramy pozycje krótkie. Na to wskazuje logika, a intuicja siedzi cicho. Teraz kilka słów o funcie. O ile w stosunku do dolara sobie radzi, to do euro już nie. Obecny kurs euro wynosi ~90 pensów (dokładnie ~0,8950). Poziomy jeszcze kilka tygodni temu uznawane za „mało realne”4. Obecnie, w zależności od „postanowień”5 traderów spodziewane jest 0,91. Ale znając życie medialna nagonka popsuje te plany. Bo jak gazety i portale internetowe piszą o przejściu z funta na euro to jedynym moim komentarzem jest pusty śmiech. Ale za to lubię gryzipiórków.

Czy zewnętrzne zniesienie powstrzyma wzrosty? Czerwona, pionowa kreska wskazuje na zasięg ewentualnej korekty.

Czy zewnętrzne zniesienie powstrzyma wzrosty? Czerwona, pionowa kreska wskazuje na zasięg ewentualnej korekty.

Na szczególne wyróżnienie zasługuje jen. Ten konsekwentnie się umacnia w stosunku do funta, euro i dolara. Najbardziej w stosunku do dolara. Ostatni raz poziomy 88 jenów za dolara widziano w sierpniu 1995 roku. Oczywiście przy spekulacyjnym podejściu do tematu, mamy otwartą drogę do nawet 80 jenów, ale wątpię aby BoJ do tego dopuścił. Jak wiadomo gospodarka bazująca na eksporcie i imporcie potrzebuje raczej słabej waluty aby więcej zarobić na rzeczonym eksporcie dóbr. I choć import też ma znaczenie, to w czasach gdy występowała nadwyżka w bilansie handlowym potrzebny był słaby jen. Teraz zaczyna się z nadwyżki tworzyć deficyt, ale moim zdaniem nie na długo. Dlatego wiem, że długoterminowym planem Japończyków jest utrzymanie jena na trochę słabszych poziomach. Dużą rolę odgrywa też carry trade, który coraz bardziej traci na znaczeniu. Pojawiają się też konkurenci, którzy oferują tani pieniądz (frank – 0,5%, dolar – jak na razie 1%, jen – 0,3%). Dlatego warto obserwować walutę, która teraz jest zakwalifikowana do „koszyka spekulantów”.

Wszystko wskazuje na dalsze spadki, tylko nie logika. A może konsolidacja?

Wszystko wskazuje na dalsze spadki, tylko nie logika. A może konsolidacja?

  1. Spodziewany jest spadek stóp do poziomu 0,5%. []
  2. Niskie stopy = niskie oprocentowanie bonów skarbowych = wycofanie kapitału. []
  3. Ironia konfrontuje moje poglądy z tokiem myślenia aroganckich oskarżycieli. []
  4. Jeśli coś jest mało realne, to paradoksalnie będzie bardzo realne. []
  5. Pozycji otwartych na rynku. []

Podobne artykuły

2 thoughts on “Dolar? Euro? Nie, jen.

  1. Albo Bloomberg (strona, tam są bezpłatnie) albo zagregowane na stronie ForexFactory albo bezpośrednio od podmiotów, które je publikują (np. strony FED).

    Firefox 3.0.4Windows Vista

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

:alien: :angel: :angry: :blink: :blush: :cheerful: :cool: :cwy: :devil: :dizzy: :ermm: :face: :getlost: :biggrin: :happy: :heart: :kissing: :lol: :ninja: :pinch: :pouty: :sad: :shocked: :sick: :sideways: :silly: :sleeping: :smile: :tongue: :unsure: :w00t: :wassat: :whistle: :wink: :wub: