Dopiero drugi dzień tego miesiąca a już wydarzyło się bardzo, bardzo wiele. Miesiąc grudzień zostanie zapamiętany jako miesiąc przełomowy, zresztą jak grudzień zeszłego roku. Niestety również jako ten najbardziej pracowity. Jednak czasem warto podjąć ten wysiłek, aby potem można było powiedzieć: „Warto było podjąć ryzyko”. Jakie ryzyko?
Przede wszystkim muszę zmienić swoje dotychczasowe podejście do rynku. Muszę wypracować jeszcze doskonalsze metody analityczne. Powrócić do swojej konsekwencji. Dlatego zamierzam wycofać część swoich środków z rynku oraz przetestować nowego brokera FxPro. Warunki handlu nieco się u nich polepszyły i postanowiłem przeznaczyć jakieś 1000€ na testy. Oczywiście nie rezygnuje z obecnego brokera, ale czas nie pozwala mi spekulować dużymi pieniędzmi – nie mam czasu ich kontrolować, nawet jeśli ustawiam zlecenia obronne. Większe inwestycje wymagają lepszej analizy, a doba ma tylko 24 godziny. Poza testem nowego brokera zamierzam się wreszcie na poważnie zając teoria fal Elliota. To będzie kolejny etap na poznawaniu Harmonic Trading. Oczywiście potem muszę uzupełnić swoją biblioteczkę o pozostałe książki Jima Kane’a. Muszę się rozwijać, a wydaje mi się, że od września stoję w miejscu. Być może w ramach motywacji będę prowadził dziennik transakcji an koncie testowym (w FxPro). Nigdy nie przypuszczałem, że to powiem, ale muszę sam sobie udowodnić, że się nie wypaliłem.
Niestety spekulacja to nie jedyna dziedzina, którą muszę się na poważnie zająć. Nauka także musi wejść na wyższy priorytet. Przynajmniej nauka do matury i olimpiad o tematyce ekonomicznej. Tu nie ma dyskusji, trzeba wygospodarować czas, nawet kosztem spekulacji, bo ta będzie trwała i trwała, wszystko trzeba zaliczyć w 2009 roku. Aż strach pomyśleć. W związku z tym, wielce prawdopodobne jest, iż notki mogą się ukazywać w trybie bardziej nieregularnym, a kilka ważnych tematów wymagających dokładnego omówienia, zostanie przeniesiona na inne terminy. Jednocześnie zachęcam do regularnego odwiedzania bloga, bo z pewnością 2 notki na tydzień się pojawią. Co najwyżej będą nieco rozrzucone. Zapraszam też do przeglądania archiwum, nowego spojrzenia na stare tematy oraz ciągłego podrzucania pomysłów na nowe notki. Jestem bardzo otwarty na maile z propozycjami i z konstruktywną krytyką.
Co do innych zmian to zamierzam jeszcze wymienić telefon i zająć się hostingiem bloga. Mam nadzieję, że wtedy skończą się problemy z wolnym otwieraniem się witryny, problemy z błędnym wyświetlaniem się na IE. Myślę też, że wprowadzę kilka udogodnień, ale to na razie niespodzianka. Także zapraszam do czytania i wspierania mnie, Myślę, że wszystko to zaowocuje nowymi materiałami i sposobami pomocy przy spekulacji. A może jakiś warsztaty?