Tak, kolejne problemy, niedługo tych notek z problemami będzie więcej niż z analizami. Czyż jednak życie bez problemów byłoby ciekawe? Chyba nie. Tym razem problemy dotyczą przebierania w gąszczu ofert operatorów komórkowych w poszukiwaniu tej jedynej, dobre oferty. Jest to tak nierealne, że postanowiłem to opisać.
Jako, że ja człowiek przedsiębiorczy i mimo, iż dochód z rynków pewnie nam, liczę każdą złotówkę, którą mogę spożytkować lepiej. To po prostu z szacunku do pieniędzy, najbardziej plugawego towaru na świecie. Mimo, że są one jakie są (zepsute przez np. Bernamkea) to trzeba je szanować, ale nie o tym tutaj. Otóż, jako, że nie za bardzo lubię siedzieć w domu przed ekranem 19″ w rozdzielczości Full HD, a wolę wyjść na świeże powietrze (mimo, że zimno) i z łona natury (albo kawiarni) zajmować pozycje (a raczej je kontrolować). Niestety potrzebuję do tego dobrej „stacji mobilnej” z zapewnionym dobrym dostępem do Internetu (najlepiej i WiFi i przez sieć GSM), bo z laptopem nie będę się ciągał (ale wyrażenie). Do tego jest potrzebny dobry operator, a takiego nie ma. Błe, ten styl mnie przeraża, za dużo nawiasów.
A teraz już na poważnie chcę podjąć temat dobrego palmphone’a oraz dobrej oferty abonamentowej dotyczącej zarówno rozmów telefonicznych jak i dostępu do Internetu. Mój, wysłużony już, M600+ podupada na zdrowiu, czyli mówiąc po ludzku, się psuje. Na jego następcę wybrałem albo HTC Touch HD albo SonyEricsson Xperia X1. Z zakupem zamierzam się wstrzymać do nowego roku z kilku powodów, miedzy innymi liczę na jakieś promocje. Oba urządzenia są godne uwagi i tak naprawdę zdecyduje, który telefon będę w stanie korzystniej nabyć. Nie są one co prawda komplementarne, ale bardzo zbliżone. To akurat nie jest problemem, problemem jest dobranie odpowiednich usług świadczonych przez operatora.
Odwiedziłem ich wszystkich: Era, Plus, Orange, Play. Myślę, że najpoważniejsi wystarczą. Obecnie jestem związany z Erą, która serwuje mi 80 minut + 50 MB danych za 45 zł. Na moje potrzeby – wystarczająco. Naprawdę nie zużywam więcej niż 2 MB dziennie (bez weekendów) na wszystko co potrzebne do pracy z rynkiem i rozrywki. Moim optimum byłoby 100 min + 500 MB za max 80 zł. Nierealne, wiem to. Generalnie obecny plan taryfowy mógłby zostać, lecz Era nie oferuje żadnego z tych telefonów. Mógłbym kupić je oddzielnie, ale skoro operator może zaproponować je w niższej cenie? W Orange podobają mi się plany taryfowe, dostęp do Internetu, ale też telefonów brak. w Plusie nie ma w ogóle nic. W Play jest fajnie, za 45 zł mam 100 min i wyżej wymienianego HTC za 1359 (rynkowa cena to ok. 2200). Tylko dostęp do Internetu jest tak okropnie skonstruowany, że po szybkiej kalkulacji wyszło, że to się nie opłaca. Przez okres trwania umowy wydam na Internet więcej niż dostałem zniżki na telefon.
Podsumowując, jeżeli oferta pasuje od strony usług to brakuje sprzętu, a jak jest sprzęt, to usługi są traktowane po macoszemu. I niby to nic takiego, bo zawsze można kupić telefon oddzielnie, lecz czas też odgrywa ważną rolę. Dopóki M600+ działa to jest super, ale czuję, że moment, w którym przestanie, nastąpi już niedługo. Co wiec zrobić? Co wybrać? Proszę o konstruktywne komentarze. Nie chcę czegoś w stylu „to kup za 2200, stać Cię”. A wszystko byłoby dobrze, gdybym był przedsiębiorcą. Inna oferta, lepszy standard ;) .
Witaj,
mam podobny problem do Twojego wiec moj komentarz nie bedzie konstruktywny. Wstrzymam sie jednak do stycznia, zobaczymy co sie zmieni w ofertach operatorow……….
Chyba jednak zdecyduję się na SE Xperia X1. Jest już w Erze w taryfach biznesowych. Niestety firmy nie mam, lecz poczekam aż będzie dostępny w ofercie dla wszystkich i wtedy podpisując aneks do umowy (w styczniu wyjdzie) zamierzam zaoszczędzić nieco, kupując go taniej niż w sklepie. I to będzie jednocześnie przejście na wyższy poziom techniczny jak i okazanie szacunku dla pieniędzy, wybierając prawdopodobnie najlepszą ofertę ;)
Niby mała rzecz a cieszy :)
Kup sobie Netbooka :P
Mam, ale to mija się z celem, tylko PDA będzie naprawdę mobilną platformą. Mieści się w kieszeni i ma ogromne możliwości.