Miałem napisać o tym dużo wcześniej, lecz eurodolar był i będzie ważniejszy. Dwa tygodnie temu otwarto inwestycję roku – centrum handlowe Alfa. Miało być „naj” w każdym aspekcie. Jeszcze na dwa tygodnie przed 15 października pojawiały się głosy, że inwestor nie zdąży. A jednak, udało się. Na porcję subiektywnej oceny największej galerii na Podlasiu zapraszam.
Budowa tej galerii trwała wystarczająco długo aby uprzykrzyć życie mieszkańcom miasta. Przebudowa ulicy Mickiewicza i Świętojańskiej, szczególnie w szczycie
potrafiła wywołać paraliż komunikacyjny sporej części miasta. Nie było jednak tak tragicznie, gdyż te ulice można ominąć na co najmniej 3 sposoby jadąc z Dojlid do Centrum. Podczas otwarcia, ukończone już ulice, były jeszcze bardziej zapchane niż podczas remontów.
Czy samo otwarcie było czegoś warte? Moim zdaniem nie, główną grupę wiekową stanowili gimnazjaliści oraz osoby starsze. Zdecydowanie nie są oni grupą docelową sklepów w tej galerii. Miała być feta na całego, a z ciekawszych atrakcji był tylko pokaz mody (było na czym oko zawiesić) oraz występy finalistów „You Can Dance”. Luksusowe auta nie robiły wrażenia tak szczerze. Bardzo ciekawy był występ Kabaretu Moralnego Niepokoju, ale to było dzień wcześniej, na otwarciu dla VIP-ów.
Jeśli interesuje nas sama estetyka galerii to jest na co popatrzeć. Nie znam się na architekturze, ale ogólnie mi się podoba. Wkomponowanie starej fabryki
oraz stajni w nowoczesny kompleks zostało bardzo dobrze przemyślane i wykonane. Wielki świetlik także mi się podoba. Fontanna na poziomie 0 byłaby lepsza, gdyby ludzie tam nie przysiadali. Widok z drugiego piętra na główny hol – bardzo dobry. Rozplanowanie alejek – także przejrzyste.
Brakuje tylko informacji o planie centrum i wskazaniu, gdzie się jest. Jeszcze jedno zwróciło moją uwagę – drzwi. Są to drzwi obrotowe, takie same jak na przykład w Złotych Tarasach, lecz mają większą średnicę, przez co wydają się bardziej odpowiednie i przepustowe, choć czasami włącza się system bezpieczeństwa i blokuje drzwi.
Co do zawartości galerii to zacznę od kona. Drugi multipleks sieci Helios, choć tylko 7 sal w tym sala przeznaczona do filmów 3D1. Sam wystrój oryginalny, klimatyczny. Sklepy są przeznaczone dla klientów posiadających konkretne pieniądze, nie dla „młodej hołoty”. Są marki luksusowe jak i te trochę mniej, jednak bez co najmniej
500 zł w portfelu, niczego ciekawego nie kupimy, chyba, że jakiś banalny drobiazg. I została jeszcze gastronomia a właściwie jej brak. Być może taki był plan inwestorów, lecz zabrakło dobrej pizzerii, np. Pizzy Hut. Do tego przydała by się ekskluzywna restauracja i jakiś naprawdę dobry Coffee Point.
Podsumowując można stwierdzić, że choć jest to największa inwestycja handlowa w mieście to zawiodła wielu pod kilkoma względami. Czekamy więc na następną ogromną inwestycję, z której relację będę zdawał na bieżąco, gdyż będzie ulokowana w pobliżu moje domu. Chodzi o Galerię Jagiellonia, która ma dostarczać jeszcze więcej atrakcji. Zdjęcia wnętrza dzięki uprzejmości forum Skyscrapercity.
Moja ocena Alfy to 8,5/10
![]()
![]()
- Choć nie wiem jak to jest do końca, nie byłem jeszcze na filmie trójwymiarowym. [↩]