Jak tylko otrzymałem informację o jej udostępnieniu, rozpocząłem testy i przegląd nowych funkcji całkowicie obsługiwanej palcami przeglądarki. Trzeba przyznać, zespół programistów się postarał - a to dopiero wersja beta.
Wersję testową za darmo można pobrać stąd. Aby ją zainstalować wymagane jest około 9 MB miejsca w pamięci PDA. Czekamy kilka minut i możemy się delektować całkiem przyzwoitą i jak na razie jedyną przeglądarką „na poziomie” jeśli chodzi o urządzenia mobilne. Sam proces instalacji ogranicza się do uruchomienia instalatora i wskazania miejsca zainstalowania programu, tak jak w przypadku większości aplikacji na Windows Mobile. Następnie możemy uruchomić przeglądarkę, kosztem tylko 2,5 MB pamięci, ale gdy już otworzymy dowolną stronę internetową to zużycie zwiększa się do ok. 7-10 MB, choć przy dzisiejszych urządzeniach nie stanowi to problemu. Natomiast deinstalacji nie możemy dokonać z poziomu „Remove programs”, więc aby się jej “pozbyć” trzeba przeinstalować system, o ile będziemy chcieli ją odinstalować
.
Interfejs jest bardzo przemyślane, opcje są wyświetlane na dużych przyciskach, można je dotknąć mając nawet duże palce. Zapewne wiele „ściągnięto” od rozwiązań zastosowanych w przeglądarce Safari dla iPhone’a. Niemniej podoba mi się płynne przewijanie stron. Nie ma już pasków przewijania, wszystko należy robić palcami. Oczywiście to tak, jakbyśmy używali joysticka wielokierunkowego. Oczywiście sam design programu także przeszedł lifting. Wszystko to wygląda schludnie i przejrzyście. Nadal jest oferowane przeglądane stron na wielu zakładkach, a nawigacja między nimi jest stosunkowo prosta. Nadal też występuje ta sama standardowa strona domowa (może o bardziej soczystej kolorystyce). Oprócz nawigacji zmienił się też sposób zarządzania listą stron ulubionych. Moim zdaniem posiadanie takiej listy jest najlepszym sposobem na uwolnienie się do klawiatury, czy to sprzętowej czy programowej. Wtedy użytkowanie Internetu staje się proste łatwe i przyjemne. Przeglądarka posiada też bardzo ciekawą opcję zapisywania stron w pamięci w celu ewentualnego późniejszego powrócenia do nich. Inną ciekawą funkcją jest dobrze posortowana historia i prosty, widoczny przycisk do jej usuwania. Przeglądarka wyświetli nam także informacje o stronie a także o pobranych plikach - nowoczesny manager pobierania dorównujący wygodą temu wbudowanemu w Firefoxa dla komputerów PC. Ciekawym rozwiązaniem jest też integracja z wyszukiwarką Google. Teraz mamy łatwy dostęp do wyszukiwania dowolnych informacji. A jak już mówimy o wyszukiwaniu to należy wspomnieć o funkcji wyszukiwania na stronie. W przeglądarkę jest też wbudowany specjalny mechanizm zoomu stron. Przydatne, pozwala obejrzeć całą stronę i wybrać fragment do bliższego zapoznania się. I jest jeszcze coś - łatwy przełącznik między trybami landscape i portrait. Co więcej przy wybieraniu adresu jest taka sama funkcja jak w Firefoxie - podpowiadanie strony na podstawie informacji już wprowadzonych, w dowolnej części adresu. Po prostu super. A tego wszystkiego dopełnia proste, funkcjonale menu ustawień programu.
Niestety (choć powinienem się z tym liczyć) przeglądarka działa bardzo wolno podczas przetwarzania stron (wiem, ze to prawdopodobnie jest problem zbyt małej ilości pamięci w urządzeniu), nadal nie obsługuje Flasha, oraz są problemy z JavaScriptem. Dlatego nie mogłem obejrzeć wideo na YouTube. I zasadniczo to już koniec wad. Jak na betę całkiem nieźle. Moja ocena to zasłużone 9,5/10
.
Pages: 1 2









0 Responses to “Opera Mobile 9.5 Beta – najlepsza?”
Leave a Reply