Te kilka myśli jest skierowane do początkujących traderów, którzy w gąszczu trudności i dylematów, nie widzą co powinni zrobić. Myślę, że te kilka porad pozwoli im zaoszczędzić sporo czasu, nerwów i przede wszystkim pieniędzy.
Gdy już wybrałeś platformę i założyłeś konto demo i zrozumiałeś, że gra bez planu nie ma sensu, znajdujesz się w bardzo ważnym punkcie. Od tego punktu zaczyna się nasza historia. Postanawiasz kupić jakieś książki, które pomogą Ci znaleźć system. Ja polecam książki, które pomogą Ci zrozumieć rynek. Zacznij od zrozumienia ekonomii - Podstawy ekonomii (Eugeniusz Kwiatkowski, Roman Milewski). Potem będziesz mógł rozpocząć przygodę z inwestowaniem - Forex w praktyce. Vademecum inwestora walutowego (Krzysztof Kochan). Nie bierz wszystkiego do siebie, podchodź do tej pozycji sceptycznie. Jednak nadal jest to dobra pozycja przygotowująca do inwestowania. Następnie sprawdź w Google interesujące Cię aspektu, Z pewnością trafisz na forum Nawigatora, korzystaj z niego mądrze. Znajdziesz tam wiele przydatnych informacji. Wracając do początków, gdy będziesz miał pewną orientację w temacie, zacznij przygotowywać swoją strategię inwestycyjną. Uwzględnij kapitał, preferowane ryzyko, oczekiwaną stopę zwrotu, zarówno z poszczególnych inwestycji, jak i całego portfela w ujęciu rocznym. Nie bądź przy tym zbyt chciwym - lepiej przekroczyć zakładany poziom niż go nie osiągnąć. Pomyśl, co będzie sygnałem wejścia na rynek, a co wyjścia z niego. Pomyśl też o metodzie zabezpieczania i ochronie zysków. Następnie wprowadź zasady zarządzania pieniędzmi i zacznij się do tego stosować. Jeśli wybrane metody są dobre to zaczniesz zarabiać. A jeśli nie trzeba szukać innych. No właśnie, ale jak rozpoznać dobre metody?
Od razu mówię, odpuść sobie wskaźniki. Możesz co najwyżej badać średnie ruchome (ale tylko przesunięte) oraz oscylator MACD. Inne wskaźniki nie dają nic innego jak obraz przeszłości, podczas gdy my podejmujemy decyzje na przyszłość. Dzięki nie zajmowaniu się tym szerokim pojęciem oszczędzisz czas i pieniądze, niż miałbyś dojść do takiego wniosku (wskaźniki nie są skuteczne) sam po np. pół roku. Gdyby te metody były skuteczne nie byłyby tak popularne. Zajmij się lepiej jakąś teorią. Czy to ma być trzymanie się tylko linii trendu, czy wyszukiwanie klasycznych formacji technicznych, być może zainteresują Cię formacje świecowe, albo formacje złożone ze średnich. Później przyjdzie czas na teorie Ganna, fal Elliota, czy Harmonic Trading. Być może opracujesz własną skuteczną teorię dot. przewidywania przyszłych cen. Być może zajmiesz się strategiami hedge (portfel o obniżonym ryzyku). Wszystko przed Tobą - im bardziej będziesz zgłębiał zaawansowaną teorię bazującą na doświadczeniu, tym bardziej będziesz świadomy tego co robisz i będziesz coraz więcej zarabiał. Chyba, że wolisz ufać wskazaniom jakiegoś „cudownego” wskaźnika kupionego na Allegro bądź też znalezionego w Internecie.
Osobiście mogę dać słowo, że stosując się do tych porad (o ile rozumiesz teorie, którymi będziesz się zajmował), zaoszczędzisz czas na szukaniu po omacku czegoś w lesie, choć znaleźć to można tylko w górach. Sam popełniłem ten błąd, który kosztował mnie 4 miesiące i tysiące złotych. I dlatego, chcę abyś Ty go nie popełnił.









Używa
na taki tekst właśnie czekałem
Używa
Cieszę się, że mogłem jakoś pomóc innym.
Używa
Jedyny sluszny system to GMMA
Używa
“(…)i tysiące złotych. I dlatego, chcę abyś Ty go nie popełnił.”
Uuuu, to tak jak mnie na akcjach :-)