Spekulacja absolutna a zabezpieczenia

Dzisiaj chciałbym podjąć temat zleceń zabezpieczających, które nie jednemu traderowi uratowały jego pieniądze. I nie raz poczucie jego własnej wartości. Dlatego chciałbym zaapelować o stosowanie tego typu zleceń i podpowiedzieć jak ich używać.

Spekulanci często zapatrzeni w swoje umiejętności, szczególnie po kilku dochodowych zleceniach, wykluczają możliwość podjęcia złej decyzji i oddają się spekulacji absolutnej - szukanie wejść na siłę, brak zleceń zabezpieczających, myślenie o sobie jak o władcy rynku, etc. Wtedy też następują bardzo spektakularne porażki, bo gdy traci się ok. 20% zarobionego kapitału, nie chce się zamknąć pozycji i pokazać, że się przegrało. To wszystko prowadzi do zabezpieczenia ostatecznego nazywanego margin call. A tego wszystkiego można przecież uniknąć.

Jeśli ktoś mi nie wierzy niech spojrzy na suche fakty. Załóżmy otwartą pozycję na eurodolarze, niezależnie czy długą czy krótką i przetrzymujemy ja przez tydzień. Pomijamy wszelkie opłaty  - spread i swap. Nie będą nam one potrzebne. A teraz rozpatrzmy zmienność rynku. Średnie odchylenie standardowe tygodniowej stopy zwrotu wynosi 1,3% dla okresu średniej od stycznia 1999 do lipca 2008 i 1,1% dla okresu średniej od lipca 07 do lipca 08. Gdybyśmy otworzyli pozycję bez lewarowania stracilibyśmy lub zyskalibyśmy 1,1% kapitału. Jednak zajmijmy się tylko możliwością wystąpienia straty. Gdy dźwignia wynosi 1:10 (i otworzymy maksymalną pozycję dla tej dźwigni oczywiście) obsunięcie może już wynosić 11%. To dużo i na przykład ja takich wartości przypadających na jedną pozycję już nie zaakceptuje. Jeśli dźwignia wynosi 1:100 to strata wyniesie już 110%, a więc wcześniej zaliczymy margin call. Prawda, że proste? Nie jest trudno wyczyścić sobie konto.

Jak można temu zaradzić? Oczywiście ustawiając stop lossa. Zapytacie gdzie? A ja odpowiem, że to zależy od systemu. Generalnie jego wartość powinna wynosić ½ planowanego zysku, ale przy uwzględnieniu naszego kapitału. Bo jeśli ta ½ będzie wynosiła 50% depozytu to nie będzie to dobry pomysł. Oczywiście im mniejszy ułamek tym lepiej. Ideałem jest np. osiągnięcie zysku 10 razy większego niż planowana strata. Jednak zawężając SL zwiększamy szansę na jego osiągnięcie i wyrzucenie nas z rynku. I tu wkracza coś, co powinien znać każdy trader - zaawansowane zarządzanie portfelem. Według tej teorii na początku wyznaczamy za pomocą analizy cenę, której rynek nie powinien osiągnąć, czyli nasz stop loss - zwykle znajduje się on na ważnym wsparciu/oporze. Nadal zachowujemy w miarę korzystny współczynnik zysk/ryzyko. Następnie ustalamy jaki procent naszego kapitału możemy zaangażować i dopiero wtedy wyliczamy odpowiednią wielkość kontraktu, który zawrzemy na rynku. Liczy się to dzieląc % kapitału w wartości nominalnej przez liczbę punktów pomiędzy ceną wejścia a SL. Tym samym otrzymamy maksymalną wartość jednego punktu a na jej podstawie dobieramy wielkość kontraktu.

Przykład: Kapitał początkowy to $10000, para,  na której inwestujemy to eurodolar, przyjęta zasada zaangażowania  to 5% na jedną pozycję, SL zamierzamy ustawić w odległości 200 pips od ceny wejścia. Jak łatwo można obliczyć jeden punkt może być warty co najwyżej $2,5. Jak dobrze wiemy 1 lot (100000 jednostek) to $10 dla danej pary. Oznacza to, że możemy otworzyć pozycję o wartości 0,25 lota. I mamy wszystko pod kontrolą.

Aby ułatwić te obliczenia do minimum powinniśmy skorzystać z dostępnego tutaj kalkulatora. Wylicza on dodatkowo kilka innych przydatnych wskaźników, więc możemy lepiej ocenić naszą przyszłą pozycję od względów finansowych i dochodowości.

Podoba się? Podziel się:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Furl
  • Gwar
  • Spurl
  • Technorati
  • Wykop
  • Google
  • YahooMyWeb

0 Responses to “Spekulacja absolutna a zabezpieczenia”


  1. No Comments

Leave a Reply

:arrow: :D :/ :evil: :!!: xD :[ :| :question: :P :( :) :> ;)