Porozmawiajmy o inwestycjach cz. 4

W kolejnej części cyklu traktującego o sposobach inwestowania na różnych rynkach finansowych zajmiemy się produktami strukturyzowanymi. Ich historia jest dość krótka, lecz nacisk na bezpieczeństwo inwestycji może podbić ponownie serca Polaków.

Termin „produkt strukturyzowany” jest określeniem takiej lokaty kapitału bądź po prostu funduszu inwestycyjnego, który spełnia następujące warunki:

1. Gwarantuje ochronę kapitału, dość często całego, ale nie jest to wymagane – może gwarantować np. zwrot 85% kapitału w wypadku niepowodzenia.

2. Prowadzą inwestycje alternatywne – instrumenty pochodne, derywaty, często akcje jeśli na giełdzie trwa akurat hossa.

Dlatego często takie fundusze mogą inwestować np. w zakładany spadek wartości indeksów giełdowych. Dodatkowo jeśli gwarantują zwrot całego zainwestowanego kapitału w wypadku niepowodzenia wyglądają na ofertę bardzo atrakcyjną a jednak budzącą nieufność. Bo jak to się dzieje, że takie fundusze mogą zagwarantować zwrot kapitału? Oczywiście, że mogą, bo produkt strukturyzowany to naprawdę portfel najczęściej składający się z dwóch instrumentów1. Większa część kapitału, np. 90% jest zamrożone w lokatach, które po jakimś czasie odpracują ewentualną stratę z drugiego instrumentu. Ten jest najczęściej opcją, np. ostatnio popularną – na wzrosty cen ropy. Dzięki temu zysk jest większy niż w wypadku zwykłych funduszy, np. akcji a jednocześnie nasz kapitał jest bezpieczny a nie narażony na „stopnienie” jak w funduszach hedge2 czy też akcji.

Aby najlepiej wyjaśnić zasadę działania produktów strukturyzowanych utworzymy przykładowy portfel o nazwie „zarabiaj na wzrostach cen ropy”. Strategia zakłada wzrost cen ropy na rynkach światowych. Czas trwania inwestycji to pół roku (1.07-19.12). Wielkość środków przeznaczonych na inwestycję to 100 tys. zł. Wprowadzona jest ochrona kapitału 96%. To oznacza, że strata może maksymalnie wynieść 4% kapitału. Elementy składowe to półroczna lokata pieniężna o oprocentowaniu rocznym 6,5% (Getin Bank) i strategia long call3 na cenę ropy naftowej. Koszt opcji to 7000 zł4, kurs wykonania $140. Resztę pieniędzy wkładamy na lokatę. Po pół roku mamy 96022 zł z lokaty i reszta zależy do ceny ropy na światowych rynkach. Oto krótkie porównanie cen i danych sytuacji (zmiana ceny o jednego dolara to zmiana kapitału o ok. 420 zł):

Cena ropy

Końcowy wynik

< $140

96022 zł

$150

100129 zł

$157

103022 zł

$170

108482 zł

$190

116882 zł

$200

121082 zł

Jak widzimy w tabeli obok nasz ostateczny wynik po pół roku może wynosić od -4% do 21% kapitału początkowego. Wszystko zależy od rosnących cen ropy. Niestety na zmniejszenie zysku wpływ ma strasznie droga opcja. Swoją drogą 21% w pół roku przy prawie pewnej inwestycji to sporo. Pomijam kwestię prawdopodobieństwa dojścia cen ropy do $200 za baryłkę.

To są właśnie produkty strukturyzowane. Każdy może sam takie sobie zrobić. Oczywiście prawdopodobnie otrzyma gorsze warunki niż inwestorzy instytucjonalni. Dlatego kuszą oni większymi stopami zwrotu.

Do kogo są skierowane tego typu inwestycje? Dla osób ceniących bezpieczeństwo i jednocześnie pragnących ponadprzeciętnego zysku (większego niż na lokacie czy instrumentach dłużnych). Polecane są każdemu, kto chce ulokować na jakiś czas kapitał a jednocześnie czerpać z niego zyski większe niż na lokatach. Jest to dobra alternatywa dla inwestycji wcześniej opisanych przeze mnie. I właściwie to tyle w tym odcinku.

Podoba się? Podziel się:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Furl
  • Gwar
  • Spurl
  • Technorati
  • Wykop
  • Google
  • YahooMyWeb
  1. Być może w niektórych jest ich więcej niż dwa. []
  2. Najczęściej te inwestują w kontrakty terminowe całym kapitałem a w dodatku są to inwestycje lewarowane []
  3. Zakup opcji na zakup ropy po cenie $140, jeśli w grudniu cena będzie wyższa to zarobimy. []
  4. Taka drożyzna to wynik obliczeń systemu X-Trade []

0 Responses to “Porozmawiajmy o inwestycjach cz. 4”


  1. No Comments

Leave a Reply

:arrow: :D :/ :evil: :!!: xD :[ :| :question: :P :( :) :> ;)