W dzisiejszym odcinku cyklu porozmawiamy o inwestycjach w obligacje. Jest to powszechnie znana i uznawana za bezpieczną forma inwestowania. Dlatego rozważymy wszystkie za i przeciw oraz poznamy sytuacje w których ta inwestycja okazuje się najlepszą.
Wprowadzenie
Nie będę wyjaśniał definicji i charakterystyki obligacji, gdyż albo jest to oczywiste albo można to zrobić we własnym zakresie. Istnieje wiele rodzajów obligacji, np. wymienne na akcje albo obligacje z opcją, ale my zajmiemy się tylko tymi najpopularniejszymi. Dla nas najważniejsze będą: termin wykupu, oprocentowanie i częstość wypłacania odsetek. Zacznijmy od okresu inwestycji w obligacje. Zwykle zainteresowanie tymi papierami wartościowymi pojawia się, gdy potrzebujemy długoterminowej, bezpiecznej i relatywnie atrakcyjnej lokaty kapitału. Najczęściej wybieramy obligację dwuletnią ale jest też popyt na 5-cio i 10-cioletnie1. Jednak moim zdaniem dwuletnia jest najatrakcyjniejsza z kilku powodów: krótki (relatywnie) termin zaangażowania kapitału, oprocentowanie jest zwykle większe niż na lokacie a także możemy je dość łatwo zbyć na rynku wtórnym (zawsze – prawie – jest popyt na parkiecie GPW).
Przejdźmy teraz do oprocentowania i sposobu „kapitalizacji” odsetek. Obecnie rentowność „dwulatek” (ostatnia emisja) wynosi ~6,2%. Oznacza to że od każdych 100 zł odstaniemy 12,4 zł (w każdym roku po 6,2zł). Zwykle wypłata odsetek występuje co rok. Ale nie jest to reguła, np. obligacje trzyletnie są kapitalizowane co pół roku. Dodatkowo te o dłuższym terminie wykupu mają oprocentowanie zmienne, które pozwala nam zabezpieczyć się przed zmianami stóp procentowych.
Pojawia się pytanie po co i jak inwestować w obligacje? Jak już wspominałem w obligacje inwestujemy gdy nie będziemy potrzebowali kapitału przez dłuższy okres. I choć obecnie oprocentowanie jest porównywalne2 to inwestowanie w obligacje ma kilka dodatkowych zalet: gwarancja wypłaty środków przez Skarb Państwa jest większa niż gwarancja udzielona przez bank, inwestując w obligacje pożyczamy pieniądze państwu przez co inwestujemy w jego rozwój oraz czyste i jasne zasady w zawieranej umowie. Jest to oferta znacznie lepsza niż oferta mało znanego banku X.
Sposoby inwestowania
W obligacje możemy inwestować na kilkadziesiąt różnych sposobów3, najpopularniejsze to: zakup i przetrzymanie do dnia wykupu, zakup i zbycie przy korzystnych warunkach rynkowych, zakup i sprzedaż stricte spekulacyjna, zakup kontraktów na różnice rentowności obligacji, zabezpieczenie kapitału w produktach strukturyzowanych4. Przy omawianiu tych strategii należy wyjaśnić dwa pojęcia: cena rynkowa (ustalana na podstawie popytu i podaży na daną obligację) oraz cena rozliczeniowa (cena rynkowa uznana odsetkami należnymi w danym dniu, rzeczywista cena zawarcia transakcji). Teraz możemy omówić na przykładach każdą ze strategii inwestycyjnych:
zakup i przetrzymanie do dnia wykupu – najpopularniejsza, najłatwiejsza i najmniej wymagająca forma inwestowania w obligacje, polega na zakupie papieru po cenie emisyjnej (w wypadku dwulatek po cenie nominalnej) i zebranie należnych odsetek oraz ulokowanie ich na lokacie – pierwszą wypłatę lokujemy w banku w celu zwiększenia efektywności inwestycji.
zakup i zbycie przy korzystnych warunkach rynkowych – kupujemy obligację na rynku pierwotnym (100 zł) i sprzedajemy ją np. po roku i 2 miesiącach na rynku wtórnym po cenie 103 zł. Inkasujemy odsetki za pierwszy rok oraz 3 zł na różnicy kursowej (cena zakupu i sprzedaży). Rezygnujemy tym samym z odsetek za 2gi rok. łącznie zyskujemy ok. 9% w 14 miesięcy zamiast 12% w 24 miesiące, czyli 0,64% miesięcznie zamiast 0,5% miesięcznie.
zakup i sprzedaż stricte spekulacyjna – kupujemy obligację na rynku wtórnym po cenie 101 zł a sprzedajemy po cenie 104 zł za 2 miesiące (świadczy o dużym popycie na obligację) to zarabiamy 3zł minus odsetki za dany okres. Opłacalne gdy przewidujemy zmianę zainteresowania obligacjami lub gdy zmiany będą dotyczyły stóp procentowych
zakup kontraktów na różnice rentowności obligacji - sytuacja tak jak w poprzednim wypadku tylko że zamiast kupować obligację, kupujemy kontrakt na różnice kursu. Dostajemy wtedy możliwość lewarowania pozycji i możliwość „gry” na spadki ich rentowności lub zainteresowania nimi. Przykładowo kupujemy kontrakt, gdzie za zmianę bazy o 1 zł dostajemy 10 zł przy depozycie równym połowie wartości obligacji. Gdy cena zmieni się ze 101 do 104 zł zarobimy 30 zł co wynosi 60% w stosunku do zainwestowanego kapitału (50 zł).
zabezpieczenie kapitału w produktach strukturyzowanych – część kapitału taki fundusz inwestuje w obligacje (85%) a resztę w inne instrumenty finansowe. W wypadku niepowodzenia inwestycji zysk z lokaty odrobi utracony kapitał. Więcej o produktach strukturyzowanych w kolejnych częściach cyklu.
Podsumowanie
Jedna z najpopularniejszych form inwestowania nie może być traktowana po macoszemu, w zależności od naszych potrzeb możemy budować strategie jakie tylko da się zrealizować w warunkach rynkowych. To z pewnością temat na oddzielny cykl – wyliczanie wartości przyszłej, dyskontowanie, strategie. Ten kiedyś się pojawi. W razie jakich kol wiek pytań zapraszam do ich zadawania.
- Te ostatnie są popularniejsze w USA, ale są też dostępne w Polsce [↩]
- Najlepszą tabelą rentowności jest ta publikacja [↩]
- Zainteresowanych odsyłam do książki Fabozzi-ego „Rynki obligacji analiza i strategie” [↩]
- O nich w opowiem w jednym z kolejnych części cyklu [↩]