By w Polsce żyło się lepiej

Ostatni przyglądałem się wnikliwiej gospodarce Polski i muszę przyznać, że z punktu widzenia ekonomicznego jest dobrze. Od strony życia codziennego też jest coraz lepiej. Czy naprawdę mamy powody aby narzekać na złą sytuację w kraju?

Wprowadzenie

Od jakiegoś czasu obserwuję w moim środowisku, w społeczeństwie, że pomimo narzekań na wszystko, ludziom żyje się lepiej. Więcej się starają, bywa że naprawdę rzetelnie podchodzą do swoich obowiązków. Zaczynają zarabiać więcej w skali realnej (wzrost płac - inflacja > 0) i być może bardziej cieszą się życiem. Oczywiście długotrwałe tendencje do narzekania i być niezadowolonym pozostają, ale słabną - ludzie czują się „bardziej” wolni. Przynajmniej aj odnoszę takie wrażenie.

Gospodarczo

Od razu zaznaczam, że gdyby nie Unia Europejska to bieda by była. Wszystkim eurosceptykom mówimy papa. A teraz do meritum. Miliardy dotacji zapoczątkowały fale inwestycji - nowe drogi krajowe, remonty bloków, osiedlowych infrastruktur, dróg lokalnych. Rolnicy dostają dopłaty przez co produkcja staje się bardziej opłacalna. Dzięki pieniądzom unijnym postają nowe przedsiębiorstwa, które bazują na innowacjach a nie starych szablonach „zakładania firmy”. A wystarczy tylko spojrzeć, wzrost gospodarczy na poziomie ok. 6% PKB, bezrobocie na poziomie 11% (a jeszcze rok temu ok. 14%) a wg Eurostatu 7,1% (średnia UE - 6,7%) czyli jesteśmy lepsi np. od Hiszpanii. Mamy średni wzrost wynagrodzeń ok. 2% powyżej inflacji. Nasza waluta jest mocna w stosunku i do dolara i do euro - oznacza to wzrost siły nabywczej w stosunku do towarów importowanych. A co z eksporterami? O dziwo radzą sobie dobrze a to dlatego, że rynki europejskie wciąż zgłaszają duży popyt. Wszystko to wskazuje na zdrową kondycję gospodarczą. W niedługim czasie w większości aspektów dogonimy średnie unijne co pozwoli nam powiedzieć, że żyjemy naprawdę dostatnio. I choć mamy jeszcze wiele do zrobienia to jesteśmy na bardzo dobrej drodze.

Politycznie

W tym aspekcie Polska wypada nieco gorzej. Prawo jest niedostosowane do szybkiego rozwoju gospodarczego Polski. Politycy (niezależnie od poglądów) wolą nabijać sobie słupki poparcia niż zająć się krajem. Tylko obiecują. I choć czasem mają rację, np. obniżka akcyzy może nie przenieść się na realne spadki cen paliw a tylko powiększyć marżę dystrybutorów, to w większości ich złudne obietnice poprawienia wszystkiego od razu wywołują odruch wymiotny. Bo mydlą nam oczy dur notami, np. zakazem klapsów. Choć czasem naprawdę się postarają się, bo w moim mniemaniu lista największych bubli prawnych to efekt dobrej pracy. Ale co z tego, jak szybko ich nie zlikwidują? Bo gdyby nie politycy to świat rozwijałby się szybciej.

Społecznie

Naszemu społeczeństwu brakuje chyba edukacji w wielu dziedzinach. O tyle o ile informacje o wszystkim są dostępne w Internecie to ludzie nie mają ochoty tego sprawdzać. Po co skoro wiem lepiej. Nienawidzę tego. Bo gdyby społeczeństwo wiedziało jak radzić sobie w tym świecie a nie narzekać to wszystko szybko znalazłoby rozwiązanie. I choć świadomość rośnie to poglądy zmieniają się wolno. A tu trzeba być elastycznym i dostosowywać się do warunków zewnętrznych niż siedzieć i biadolić. I wtedy w społeczeństwie naprawdę będzie lepiej.

Podoba się? Podziel się:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Furl
  • Gwar
  • Spurl
  • Technorati
  • Wykop
  • Google
  • YahooMyWeb

0 Responses to “By w Polsce żyło się lepiej”


  1. No Comments

Leave a Reply

:arrow: :D :/ :evil: :!!: xD :[ :| :question: :P :( :) :> ;)