7 cnot człowieka - odpowiedzialność

Zaczynamy kolejną serię notek, tym razem dla odmiany o życiu i cechach charakteru potrzebnych do tego aby być nie tylko dobrym traderem, ale i człowiekiem. Powiem jak ja to widzę, oraz dlaczego powinniśmy postępować właśnie tak - poparte przykładami z życia.

Generalnie hasła odpowiedzialność nie trzeba tłumaczyć. Każdy dorosły człowiek potrafi podejmować decyzje i ponosić ich konsekwencje - to jest właśnie odpowiedzialność. Jeśli jesteśmy w stanie stawić czoło skutkom naszych błędnych decyzji, które jak najbardziej mamy prawo popełniać, to można nas nazwać ludźmi odpowiedzialnymi. Niestety w dzisiejszych czasach coraz bardziej widzimy ucieczkę od odpowiedzialności. Dlaczego? Ze względów wygody. Lepiej żeby ktoś inny ponosił nieprzyjemne konsekwencje pewnych działań, bo po co my mamy sobie zawracać głowę. Czemu ja mam odpowiadać? Ale jeśli te działanie zostanie pochwalone to oczywiście ja zbiorę laury. To nie tylko egoistyczne, to jest po prostu chamstwo. Dlatego jeśli pracujemy w grupach to często szukamy winowajcy klęski jak najdalej od siebie. To naturalne ludzkie zachowanie, ale kurczę, tak ciężko się przyznać do błędu?

Sytuacja typowa dla szkoły - nauczyciel myśli, że to nie on jest winny tego że uczniowie nie nauczyli się do matury, bo załóżmy nie przeczytali lektur. Uczniowie mają pretensję do nauczyciela, że nie podał im tych danych na tacy. I tak wszyscy chcą się zrzec odpowiedzialności. To nie jest tylko groteska… to jest żałosne… Inna sytuacja - praca w grupach - lidera wybiera się po to aby w razie niepowodzenia był “tym odpowiedzialnym” za pracę całej grupy. Gdy grupa odnosi sukces wszyscy mówią jak bardzo się starali aby go odnieść. Jeszcze inaczej - mamy sobie dwoje ludzi - mężczyzna i kobieta. Poznają się, za dużo wypiją, uprawiają sex i kobieta zachodzi w ciążę. Większym przejawem nieodpowiedzialności byłaby tylko aborcja. Mocny kaliber? Jak często występuje.

Teraz chciałbym poświęcić chwilę rozważaniu odpowiedzialności w kontekście ryzyka. Jeśli je podejmujemy to musimy się liczyć z niekorzystnym dla nas obrotem spraw. I wtedy będziemy musieli posprzątać. I musimy to zrobić, bo inaczej udowadniamy tylko, że jesteśmy nikim, że tak nam wygodniej. Dlatego musimy podejmować ryzyko odpowiedzialnie. Powierzamy samochód znajomemu, który lubi brawurę. Obiecuje, że odstawi go np. do innego miasta (założenie jest takie że chce nam pomóc). I to, ze rozbije nam ten samochód to jest tylko ryzyko - znamy go, wiemy co może zrobić, decydujemy się na to. Ale jeśli rozbijając ten samochód zabije 2 (załóżmy, że siebie i pasażera) osoby to już jest ryzyko nieodpowiedzialne. OK, ale powiecie skąd mamy wiedzieć, czy kogoś zabije czy nie? Musimy przeanalizować wszystkie aspekty sprawy. I jeśli pojawi się jakiekolwiek zagrożenie (np. podatność znajomego na alkohol) to powinniśmy nie podejmować ryzyka. Dlaczego? Bo ryzyko to ryzyko, a głupota bywa zabójcza.

Na zakończenie należy tylko powiedzieć, że niezależnie od decyzji, którą podejmujemy, czy to jest inwestycja na rynku, wybór mieszkania, ratowanie życia, czy planowanie rodziny powinniśmy brać pod uwagę trzy “wskaźniki”: stopień ryzyka (inaczej prawdopodobieństwo niekorzystnego obrotu spraw), prawdopodobne konsekwencje i znaczenie tych konsekwencji. Bo wszędzie, naprawdę wszędzie, odpowiedzialne zachowanie uratuje nam skórę a głupota albo nas ośmieszy, ale będziemy mieli szczęście albo nas pogrąży. Bo jak inaczej nazwać brak odpowiedzialności? Dlatego zachęcam do bycia odpowiedzialnym z wyboru nie z przymusu. A nic tak nie uczy odpowiedzialności jak życie i rynek :D I wtedy zrobimy kolejny krok do pełnego kierowania swoim życiem. Pamiętajmy, że być człowiekiem to właśnie być odpowiedzialnym (Antoine de Saint-Exupéry).

Podoba się? Podziel się:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Furl
  • Gwar
  • Spurl
  • Technorati
  • Wykop
  • Google
  • YahooMyWeb

0 Responses to “7 cnot człowieka - odpowiedzialność”


  1. No Comments

Leave a Reply

8)) :arrow: :) :E :| :P :( =] :D :angry: :whistle: ;) ^^