WIG20 Futures - kupujemy?

Zbliża się pora zakupów na warszawskiej giełdzie. Pora zakupów spóźniona o jakiś miesiąc. Jednak i nasza giełda powoli dźwiga się ze spadków i zabiera do testu linii trendu spadkowego. Co z tego wyniknie? Postaram się to pokrótce opisać.

Na wstępie zaznaczam, że oczywiście mówimy o zakupie w długim terminie, dlatego kontrakty muszą wygasać pod koniec roku. Możemy też dokonać transakcji na kontraktach różnic kursowych na sam indeks lub futures na indeks. Możemy też zakupić opcję call i czekać aż indeks osiągnie zakładany przez nas poziom. Jednak jakiego instrumentu byśmy nie kupili powinniśmy osiągnąć sukces w długim terminie. Dlaczego? To właśnie postaram się wyjaśnić.

Giełdy wracają do łask

Awersja do ryzyka się zmniejszyła i inwestorzy wprowadzają nowy kapitał na giełdy światowe. Kupują oni zarówno akcje jak i instrumenty pochodne, więc ogólnie w dłuższym terminie (pod warunkiem braku szokujących informacji ze światowej gospodarki) obrót się zwiększy a ponieważ będą przeważali kupujący wartości indeksów wzrosną. Dlatego nie zajmiemy się akcjami a tylko instrumentami pozwalającymi zarobić na zmianach samego indeksu. Generalnie jesteśmy w o tyle korzystnej sytuacji, że w Polsce jeszcze ubijamy dno, więc jest stosunkowo duży potencjał wzrostowy. Ostatnio pojawiły się też reklamy w publicznej TV informujące ludzi aby inwestowali swój kapitał właśnie w instrumenty giełdowe. Być może to się sprawdzi, być może nie, ja uważam, że warto być pierwszym i zarobić dużo. Dlatego właśnie poniższa strategia jest przygotowana tylko na wzrosty skupiając się też na zabezpieczaniu przed spadkami. Nie zakłada natomiast pozycji przeciwnej.

Strategia długoterminowa na wzrosty

Zakłada zakupienie instrumentu odzwierciedlającego zmiany indeksu warszawskiej giełdy - WIG20. W moim wypadku jest to CFD na futures na ten indeks, równie dobrze może być to inny instrument. Otóż powinniśmy kupić instrument po cenie pomiędzy 3000 pkt a 3050 pkt. Najlepsza jest co prawda cena 3060 pkt., znajdująca się całkowicie powyżej linii trendu spadkowego, ale interesuje nas sam moment wejścia a nie cena szczegółowa. Nasz stop powinniśmy ustawić na poziomie 2805 pkt. - daleko, ale pewnie, uważam, że spadek indeksu o ~7,5% nie powinien nastąpić. Jeśli zaś ten poziom wydaje się zbyt odległy to istnieje alternatywa - 2940 pkt. Niestety nienaruszalności tego poziomu nikt nie może zagwarantować, a nawet nie próbuje domniemywać. Natomiast zysk powinniśmy realizować adekwatnie do sytuacji. Ja liczę na osiągnięcie poziomu 3500 pkt. najpóźniej w grudniu. Jednakże nie musi się tak stać - może to nastąpić np. w maju 2009. Dlatego powinniśmy skalkulować stosunek ryzyko/zysk i wybrać poziom docelowy wg. tego kryterium z dodatkiem przewidywań opartych na sytuacji obecnej. Co więcej, należy się spodziewać korekty mniej więcej przy 3300 pkt. Dlatego oprócz cierpliwości musimy się uzbroić w stalowe nerwy i nie patrzeć jak nasz zysk maleje. I pamiętajmy o dywersyfikacji portfela.

Podoba się? Podziel się:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Furl
  • Gwar
  • Spurl
  • Technorati
  • Wykop
  • Google
  • YahooMyWeb

0 Responses to “WIG20 Futures - kupujemy?”


  1. No Comments
  1. 1 Kolejny tydzień mocy euro at Viix Trader Chronicles

Leave a Reply

:arrow: :D :/ :evil: :!!: xD :[ :| :question: :P :( :) :> ;)