Temat może zmylić wszystkich myślących, że ta notka będzie o problemie energetycznym. Ta notka jest o życiu, w którym trzeba znaleźć czas i energię życiową na wiele rzeczy. Napiszę co mnie trapi i jak staram się efektywnie zaradzić temu.
Przychodzi czasem taki czas, gdy czujemy się bardzo zmęczeni i nie mamy energii aby zająć się całym harmonogramem zadań, które są jeszcze przed nami. Nie mamy motywacji do jakiejkolwiek pracy, brakuje nam ambicji, chcemy uciec gdzieś, gdzie nie będziemy musieli niczego robić. Nie musi się to wiązać z depresją - wystarczy, że spotka nas natłok absurdalnych zadań doz robienia. Ja mam tak właśnie ostatnio. Zbliża się koniec roku i trzeba zrobić setki rzeczy, których ani nie chce nam się robić, ani nie przyniosą nam wymiernych korzyści. Przez to tracimy czas podwójnie i nie możemy się zająć tym co jest naprawdę ważne. Dodatkowo niektórych może irytować, że nagle wszyscy czegoś od nas chcą. Znajomi swoje, nauczyciele swoje, rodzice swoje, rynek swoje. Zwykle nie jesteśmy w stanie zadowolić wszystkich. A jeśli się staramy pomóc wszystkim czujemy ogromne zmęczenie - dlatego opracowałem zestaw porad jak radzić sobie ze zmęczeniem fizycznym, psychicznym oraz jak wybierać zadania, które jest korzystnie zrealizować.
Radzimy sobie ze stresem i zmęczeniem organizmu
Przede wszystkim należy mieć kilka metod pozwalających nam szybko stanąć na nogi. Może to być zwykły napój energetyczny, jednak takie dawno przestały na mnie działać. Jeśli chcę szybko zmobilizować organizm do aktywności używam specjalnej mieszanki - 2 tabletki Plussza Activ rozpuszczam w szklance z letnią wodą i dodaję do tego 20g glukozy (dostarczenie energii mózgowi). Jak an razie to mnie nie zabiło, ani nie spowodowało powikłań. Ważne jednak aby nie nadużywać tego typu dopalaczy. Zwykle wystarczy jedna tabletka na szklankę. Zwiększoną dawkę stosuję gdy nie spałem, np. 48 godz. i muszę jeszcze napisać jakiś test. Przyda się z pewnością na sesję.
Jeśli chodzi o metodę pozbywania się stresu to mam wypracowaną bardzo dobrą technikę (musiałem się z nią oswajać przez rok). Bardzo proste sformułowanie “Keep distance” sprawdza się najlepiej. Musimy się zdystansować przynajmniej od tego co robimy, a najlepiej do własnej osoby. Nie myśleć o tym co mamy zrobić a po prostu to zrobić, na luzie, życie od tego nie zależy (nawet jeśli zależy). Gdy już całkowicie wyzbędziemy się niepotrzebnych zmartwień (”nie uda się”, “nic z tego nie będzie”) to z pewnością pójdzie nam lepiej niż gdy robilibyśmy to pod presją. Zawsze można się zmęczyć fizycznie i rozładować napięcie jeśli ktoś nie potrafi sie zdystansować.
Selekcja zadań
Najprostsza, najlepsza i najszybsza - priorytety. Nikt nie wymyślił niczego naprawdę lepszego. Ustalamy sobie skalę priorytetów, np. od A do E. I dodatkowo priorytet “na wczoraj” A+. Dążymy do wykonania najpierw zadań z najwyższym priorytetem eliminując jednocześnie te z najniższym. Zwykle wykonujemy zdania A, B i C. Natomiast D i E olewamy. Ważne jest oczywiście dobre przydzielenie priorytetu bo np. maturze nie przyznamy literki E. Po jakimś pół roku wyrobimy się w tym i zaczniemy wykonywać zadania ważne zamiast setek niepotrzebnych pierdół. I dzięki temu nasze życie zostanie trochę “zluzowane” i znajdziemy czas na przyjemności. I przetrwamy najgorsze okresy. Czego sobie i wszystkim życzę.









Używa
Heh, gdy miałem niemiecki w liceum, to przed klasówką najbardziej sprawdzała się metoda na Call of Duty 4 - grasz cały wieczór, jakoś to będzie 8))
Używa
“jakoś to będzie” - to nie wydaje się być racjonalnym podejściem. Ja uważam, że skoro ma się pewne zadania do wykonania to należy to robić odpowiedzialnie. Chyba, że uważasz jęz. niemiecki za nieprzydatny - ja nie uważam nauki języków za nieprzydatną.
Używa
PODEJMOWANIE DECYZJI, PROSTE NARZĘDZIE
No dobra, wszystko fajnie, tylko jest drobna kwestia. Jak okazuje się w praktyce, priorytetyzacja, brrr.. co za okropne słowo, może bardziej po polsku - nadawanie, czy też określanie prirytetów, to nie jest taka oczywista i prosta sprawa. Oczywiście są tacy, którzy nie mają z tym najmniejszych problemów, ale to są raczej wyjątki. Szczególnie dotyczy to facetów, tak, tak niestety panowie, z ich tendencją do holistycznego myślenia - od pierdułek są kobiełki z ich predyspozycjami do myślenia analitycznego. Ten seksistowski wtręt oczywiście proszę traktować krotochwilnie i jeżeli którakolwiek z pań poczułaby się urażona sformułowaniem z góry ją przepraszam.
Ale ad rem. Dla całej “normalnej” reszty podjęcie decyzji co ważniejsze, co najpierw, stanowi niekiedy poważny problem. Rzecz się komplikuje, gdy wyboru trzeba dokonać pomiędzy kilkoma, czy kilkunastoma możliwościami, a do tego wszystkie te możliwości są limitowane czasem i na pierwszy rzut oka wydają się równie ważne. Przy czym warto zauważyć, że ogólnie pojęta trudność zadania (wyznaczenie priorytetów) jako całości, wzrasta geometrycznie do ilości tematów. Tak więc wydawałoby się niewielka kwestia, okazuje się trudnym zadaniem. Jak sobie z tym poradzić? Proponuję stosować sprawdzone, praktyczne, bardzo proste, a przez to wysoce uniwersalne i niezawodne narzędzie mogące być zastosowane w najróżniejszych obszarach decyzyjnych. Narzędzie to, to prosta macież decyzyjna. Oto krótki mode d’emplois:
Krok I - wstęp
Weź kartkę papieru, ołówek, może i gumkę
Krok II - specyfikacja zadań
Wypisz na kartce wszystkie zadania jakie mają być objęte badaniem. W tym momencie nie ma absolutnie żadnego znaczenia kolejność, ważność, czy jakiekolwiek inne kryterium. Po prostu pisz to “boli” w punktach, wystarczą hasła, abyś Ty wiedział o co chodzi.
Krok III - przygotowanie narzędzia
Zrób tabelkę. Ilość wierszy odpowiada ilości wypisanych zadań +1 na nagłówek. Liczba kolumn jest równa liczbie wierszy +2 - nagłówek i kolumna “suma” W poziomie wpisujesz oznaczenia jakie nadałeś poszczególnym zadaniom - najlepiej A, B, C, itd. W nagłówkach kolumn, w tej samej kolejności wpisujesz analogicznie do wierszy, te same oznaczenia zadań czyli A, B, C. itd. Ostatnią kolumną jest kolumna “suma”.
W kratkach AA, BB, CC wpisujemy “1″ lub “x”.
pierwsza badana kwestia - A
druga badana kwestia - B
trzecia badana kwestia - C
|___|_A_|_B_|_C_|suma|
|_A_|_1_|___|___|____|
|_B_|___|_1_|___|____|
|_C_|___|___|_1_|____|
Narzędzie gotowe. Tak przygotowani przystępujemy do działań zasadniczych i zdecydowanie bardziej twórczych, a przez to ciekawszych.
Krok IV - kryteria oceny
Trzeba odpowiedzieć sobie na bardzo ważne pytanie: pod jakim kątem prowadzić będziemy badanie, a więc przyjąć kryterium badania. Tu również jest duża swoboda. Od najbardziej ogólnego stwierdzenia/kryterium “co ważniejsze”, gdzie tak naprawdę, tylko autor wie o co chodzi czyli co dla niego stanowi jaką wartość i przez to jest ważne, aż do bardziej obiektywnych, detalicznych kryteriów jak czas czy pieniądze.
Krok V - badanie
Przystępujemy do badania i zapisywania wyników. Kolejno rozpatrujemy poszczególne pary wypisanych zadań zgodnie z kolejnością wpisaną do tabelki. I tak: pierwsze badania to odpowiedź na pytanie co ważniejsze A (wiersze) czy B (kolumny)? Jeśli ważniejsze jest zadania A, to w kratkę AB wpisujemy 1. Jeśli B kratkę AB pozostawiamy pustą. Według tego algorytmu postępujemy w odniesieniu do całości macieży.
Uwaga: wszystkie pozycje macieży rozpatrujemy wg zasady: porównujemy wiersze do kolumn. Błędem jest porónywanie w jednej macieży raz wiersza do kolumny, a w kolejnym badaniu kolumny do wiersza.
Krok VI - ocena wyniku
Po zakończeniu badania otrzymujemy przykładową tabelkę:
|___|_A_|_B_|_C_|suma|
|_A_|_1_|___|_1_|__2_|
|_B_|_1_|_1_|_1_|__3_|
|_C_|___|___|_1_|__1_|
Oznacza to, że uznaliśmy, oceniliśmy iż:
- A jest mniej ważne od B, ale jest ważniejsze od C.
- B jest ważniejsze od A i od C.
- C jest mniej ważne od A i od B.
W kolumnie “suma” dodajemy jedynki z poszczególnych wierszy. Otrzymamy wynik jak w tabelce. Interpretacja tego wyniku jest chyba prosta. Zadanie o największej sumie powinno być najważniejsze, a jak zrobisz pozostaje Twoją decyzją :).
Mam nadzieję, że to proste narzędzie może czasami będzie pomocne. Powodzenia.
I to by było na tyle…
pozdrawiam
Paweł
Używa
Całkiem dobry sposób - ale po co wszystko sprowadzać do matematyki i biurokracji, chyba i tak każdy wie intuicyjnie co powinien zrobić a co nie. Oczywiście jeśli wszystkie zadania wywołają poważne efekty to wtedy potrzebne jest kryterium analityczne - ja sobie upodobałem MAU i wszędzie (nawet an siłę) je stosuje.
PS Poprawiłem tabelki
Używa
Dzięki za tabelki, jest ok.
Dodatkowo zauważ, że całkiem spora grupa osób robi na tym niezłą kasę, więc chyba jest na ten produkt zapotrzebowanie.
Kartka i ołówek to żadna biurokracja, a opisane narzędzie jest dla tych (a wierz mi, że są tacy ludzie), którzy stając przed problemem decyzyjnym chcieliby mieć “na szybko” w miarę obiektywne i racjonalne przesłanki dla jego rozwiązania, a nie tylko intuicję i „dobre rady”; jak również dla tych, dla których podejmowanie racjonalnych decyzji stanowi większy czy mniejszy problem – bez wnikania w przyczyny.
Co do samej MAU, to jest całkiem spore narzędzie. To co ja zaproponowałem, to “kalkulatorek” do działania na szybko.
Poza tym, gdyby było tak ładnie jak piszesz, że “…każdy wie intuicyjnie (ja: nie ryzykowałbym takiego uogólnienia) co powinien zrobić a co nie…” nie byłoby z tego tematu kilkuset(?) profesur, doktoratów, nastu teorii decyzyjnych, różnych technik, gier i narzędzi wspomagających, jak również przytaczanej przez Ciebie tutaj MAU, której sam używasz z pasją i jak rozumiem wybrane wariantowe decyzje testujesz tym narzędziem. To wszystko powstało na jakieś konkretne zapotrzebowanie, prawda? Więc skoro jest i działa, jest z powodzeniem stosowane i wykorzystywane, to o czymś to świadczy… hę?
I jeszcze ogólniejsza refleksja. Każda (chyba) teoria decyzyjna ma w swoim algorytmie trochę „matematyki i biurokracji”, czyli taki element jak poszukiwanie i opisywanie cech (zadań) i ich ocena czy też ważenie. A wagi wyrażane są (zapisuję się) i liczone są cyferkami. Więc jak nie podejdziesz, matematyka i biurokracja musi być, hehehe.
Jeśli kogoś zaciekawiło co to takiego ta MAU czyli metoda Maksymalizacji Addytywnej Użyteczności, to polecam stronę
http://www.ked.pl/index.php
a w szczególności podstronę
http://www.ked.pl/dialog.php
z case study z podejmowania decyzji z użyciem technologii MAU. Przeczytasz i wszystko będziesz wiedział :).
Natomiast jeśli ktoś chce wiedzieć w jaki sposób podejmuje decyzje jest do zrobienia test http://www.ked.pl/test_podejmowanie_decyzji.php.
A tu jeszcze trochę szerszego spojrzenia na temat http://www.ked.pl/teoria.php
pozdrawiam
Paweł