Benchmarki gospodarcze

Każdy z nas ma jakiś pogląd na sytuację gospodarczą w kraju i na świecie. Jedni opierają się na tym co “poda” im telewizja, inni na tym co sami “wiedzą”, a jeszcze inni na wskaźnikach, które mają pomóc prognozować stan gospodarki. I tymi ostatnimi się zajmiemy.

PKB (dynamika Produktu Krajowego Brutto) - wyraża on ogólną kondycję danej gospodarki, jest najpopularniejszym miernikiem chętnie wykorzystywanym we wszelkich porównaniach. W skrócie PKB to: konsumpcja + inwestycje + wydatki rządowe + eksport - import +/- zmiana zapasów. Nie musimy zaprzątać tym sobie głowy, gdyż nas interesuje jego zmiana. I to nie jest wbrew pozorom najważniejsza publikacja - raczej wskaźnik potwierdzenia przewidywań analityków. Nabiera znaczenia dopiero w czasach zagrożenia recesją aby ją w pewnym sensie potwierdzić. Ogólnie przyjęte są pewne widełki oznaczające dane “dobre”1 - wzrost o max. 10% poprzedniego wzrostu i spadek o max. 5% poprzedniej wartości jeśli mamy dodatnią dynamikę PKB. Odwrotnie jeśli ujemną. Przykładowo mamy wzrost 6,4% w 2007 i chcemy przewidzieć następny odczyt. Wyniki będą nas satysfakcjonowały jeśli odczyt znajdzie się w widełkach: 6,4%*[1+(-0,05)] i 6,4%*(1+0,1) czyli odpowiednio: 6,08% - 7,04%. Jeśli wzrost PKB w roku 2008 będzie wynosił właśnie 6-7% to trend jest zachowany i gospodarka dalej dynamicznie się rozwija. Skumulowany wzrost PKB przed dwa lata wyniesie ~14%. Drugą opcją jest oparcie się na prognozach analityków i sprawdzenie czy dane są lepsze lub gorsze od nich2. Przykładowo analitycy prognozują odczyt 5,6% a w rzeczywistości wynosi on 6,1% co jest pozytywnym sygnałem. Ja stosuje obie te techniki do zorientowania się w ogólnej sytuacji gospodarki.

CPI (indeks cen dóbr i usług konsumpcyjnych) - potocznie nazywany wskaźnikiem inflacji3. Dla przeciętnego człowieka wyższa inflacja jest niekorzystna, dla inwestora walutowego jest. Daje ona podstawy do podniesienia stóp procentowych w danym kraju i tym samym wzrostu wartości waluty. Można tu stosować porównania do prognoz analityków (analogicznie jak w punkcie poprzednim) bądź też porównanie inflacji do stóp procentowych. Jeśli wskaźnik inflacji zbliża się do wartości stóp to daje nam to sygnał do ich prawdopodobnego podniesienia4. Jeśli spada to można przewidywać zmniejszenie kosztu pieniądza. Obniżenie stóp podczas wysokiej inflacji (tak jak teraz w USA, stopy 2,25%, CPI 4%) oznacza próbę pobudzenia gospodarki i zagrożenie recesją.

PPI (indeks cen produkcji sprzedanej przemysłu) - analogicznie do CPI wskazuje nam poziom inflacji, ale w mniejszym stopniu. Oba wskaźniki doskonale się uzupełniają. Jego analizę przeprowadzamy analogicznie do poprzedniego z uwzględnieniem jego mniejszej wagi. Zwykle jest on podawany dzień wcześniej co pozwala prognozować na jego podstawie CPI.

Trade balance (bilans handlowy) - różnica między eksportem a importem. Ma spory wpływ na kurs walutowy, choć zwykle kształtuje się w normach wyznaczanych przez analityków. Dopiero znaczna zmiana może mieć duży wpływ na rynki finansowe. Oczywiście najlepiej jest gdy jest on dodatni, jednak ujemny nie jest stanem złym (nadwyżka importu nad eksportem) byleby pozostawał stabilny.

Podoba się? Podziel się:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Furl
  • Gwar
  • Spurl
  • Technorati
  • Wykop
  • Google
  • YahooMyWeb
  1. Dobre to pojęcie względne, tutaj oznacza one dane, które wywołają pozytywny efekt. []
  2. Wyrażają one oczekiwania większości, które jeśli zostaną spełnione z nawiązką dostosują popyt/podaż []
  3. Nie oddaje pełnego obrazu, ale jest wystarczający do uznania go za główny miernik inflacji []
  4. Jest to zależne od polityki monetarnej danego kraju, którą należy wcześniej poznać. []

0 Responses to “Benchmarki gospodarcze”


  1. No Comments

Leave a Reply

:arrow: :D :/ :evil: :!!: xD :[ :| :question: :P :( :) :> ;)