Pazerność ludzka, czy zna granice?

Na ten wpis długo się zbierałem, jednak postanowiłem wreszcie napisać co myślę. A myślę dosadnie. Społeczeństwo polskie chyba jeszcze nie dojrzało do pewnych norm społecznych, do pewnej przyzwoitości. Choć nie tylko Polacy…

Preludium

A wszystko zaczęło się w Poniedziałek Wielkanocny. Jak większość z nas poszedłem do kościoła na modlitwę i żeby dać daninę (czytaj. datki na KUL). A obok mnie w ławce siedział sobie pan, upuścił 2 zł. Ok, nic się nie stało. Wrzucił następne. Pech chciał że upadło obok mnie :wink: Ja sobie zostaję po mszy i się modlę, czekam na reakcję tego pana. Osobiście zamierzałem te 2 zł podnieść i wrzucić je do takiej maszyny przeznaczonej na datki za pamięć zmarłych1. W końcu nie wytrzymałem, podnoszę, pan mnie za ramię, że to jego. Oddaję, ale mówię, żeby wrzucił za zmarłych2. Odszedłem poczekałem, wrzucenia nie zobaczyłem. No, dwa złote a jaki efekt…

Smutna prawda…

Niestety, skoro ludzie dla dwóch złotych są w stanie zrobić wiele3 to co będą w stanie zrobić dla 2 mln? Zabić? Jeśliby to nie groziło dożywociem to zapewne tak. A wystarczy spojrzeć na polityków, którzy za dość małe łapówki hamują rozwój lub wręcz psują państwo. A przykład z góry przechodzi w zachowania na dole. I coraz częściej obserwujemy pościg za pieniądzem. A to można realizować w bardziej moralny sposób - oszczędzając. Ale to to już ciężko, lepiej wykombinować sposób aby czyimś kosztem, bez wyrzeczeń odnieść zysk. Denerwują mnie tacy ludzie - oni nie potrafią poradzić sobie dobrze w kapitalizmie. Oni chcieli by tylko coś za darmo. Może się wydawać, że tacy ludzie to margines. Ostatnio zauważam, że jest ich całkiem sporo…

A może analogia?

Są dwie analogie do rynków finansowych. Ostatnio Polacy rzucili się na fundusze inwestycyjne, chcieli by tylko zyskiwać. A wiadomo, że można stracić… “ale co tam, mi się to nie przydarzy” - mówili. Teraz mają swoją euforię. Ale być może Ci bardziej otwarci na świat czegoś się nauczyli, czegoś bardzo ważnego… szanować pieniądze. Przeciętniacy będą tylko narzekać, że ktoś, powtarzam ktoś im zrobił na złość i spowodował krach. Szkoda. Druga analogia to pewne działania. Ja bym wpłacił pieniądze tych ludzi na konta u brokerów rynków instrumentów pochodnych i kazał im “inwestować”. Nie dość, zę nauczyli by się szanować pieniądze, to jeszcze zobaczyliby że to wcale nie jest proste…

Czy jest jakaś nadzieja?

Trudno to ocenić, czas pokaże. Ważne jest aby samemu dawać przykład i nie być pazernym. Być może społeczeństwo zacznie się powoli zmieniać, ale nikt nam nie powie czy na lepsze. Dlatego należy edukować młodzież, że choć “wszystko bez pieniędzy to ch…” to jednak “pieniądze to nie wszystko”.

Podoba się? Podziel się:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Furl
  • Gwar
  • Spurl
  • Technorati
  • Wykop
  • Google
  • YahooMyWeb
  1. Jest to coś w rodzaju automatu, wrzucasz pieniądz i zapala się świeczka symbolizująca zmarłą duszę, kolejna forma daniny []
  2. W końcu zawsze to lepszy cel niż zabranie ze sobą []
  3. A logicznie rzecz biorąc koszt uzyskania tych 2 zł jest większy od ich wartości []

2 Responses to “Pazerność ludzka, czy zna granice?”


  1. 1 luktomNo Gravatar

    Używa Mozilla Firefox Mozilla Firefox 2.0.0.13 na Windows Windows Vista

    Wiesz, akurat w przypadku osób starszych to nie ma co się dziwić - mają lekko “wyprane” głowy przez ten cholerny socjalizm, którego skutki mamy do dziś…
    Bardziej mnie wkurzają np. młodzi goście, którzy idą do “zawodów podwyższonego ryzyka”, jak np. strażak tylko i wyłącznie po to, żeby po 15 latach przejść na emeryturę (swoją drogą, trader to też zawód podwyższonego ryzyka, bo ciągle narażony jest na wysoki stres :P).
    A odnośnie Polaków i funduszy: wg mnie to nauczyli się, żeby… inwestować w monety kolekcjonerskie ;)

  2. 2 NievinnyNo Gravatar

    Używa Mozilla Firefox Mozilla Firefox 2.0.0.13 na Windows Windows Vista

    Trader - pracy nie kończysz po kilkunastu latach, pracujesz, wciągasz się i po pewnym czasie tylko śmierć spowoduje, że przestaniesz.
    A młodzi to młodzi, życia się nauczą, oby tylko nie stali się tacy na jakich teraz psioczą (trochę autoironii nie zaszkodzi). A do starszych nic nie mam, ale trochę z duchem czasu powinni iść, a nie “siedzieć” w socjalizmie.

Leave a Reply

:arrow: :D :/ :evil: :!!: xD :[ :| :question: :P :( :) :> ;)