Od dłuższego czasu, gdy patrze na społeczeństwo, widzę pewne zachowania. Widzę ludzi przedsiębiorczych, którzy starają się zmienić kraj na lepsze i widzę apatycznie nastawionych do obecnego stanu rzeczy. Pytanie brzmi: jaki wpływ ma dawny socjalizm na obecną sytuację?
Pytanie dość trudne, ale warto spróbować na nie odpowiedzieć. To, że PRL zdominował umysły pokolenia lat 50, 60 i 70 jest do udowodnienia. Młodsi są już bardziej nastawieni na kapitalizm. Szczególnie tacy jak ja, urodzeni w zupełnie wolnej Polsce. Być może nadzieja narodu, nie mająca fobii na punkcie SB i donoszenia na opozycjonistów. Jednak nie mnie rozsądzać kto będzie naprawdę dobrze propagował pewne zachowania społeczne zmierzające do poprawy warunków bytu.
Czemu kapitalizm jest be?
Takie stwierdzenie pada z ust setek tysięcy Polaków. Bo nie są oni zadowoleni, bo za Polski Ludowej było lepiej. Ja wiem, że rozwiązanie typu: damy każdemu, państwo się wszystkim zajmie a ludzie niech się nie martwią jest najlepsze. Ale destrukcyjne1. Nie należy zapominać, że każdy jest kowalem swojego losu. Tak zawsze można zrzucić winę na ustrój, a samemu mieć czyste konto. Kapitalizm kojarzy nam się z super-bogatymi bankierami2, którzy zabierają biednym aby mieć jeszcze więcej. Nic bardziej mylnego - częścią kapitalizmu jesteśmy my wszyscy, najczęściej jako konsumenci. Bo chyba lepiej mieć wybór pomiędzy 10 markami niż być skazanym na jedną? Problem leży w myśleniu ludzi “biednych”3 którzy myślą, że wszystko jest skierowane przeciw nim. A rzez myśl im nie przejdzie, że dla nich. Takie umysły pamiętają propagandę: kapitalizm, wróg socjalistycznego narodu… etc. Nie mówię, ze komunizm był zły, mówię, że blokował rozwój jednostki.
Więc czemu kapitalizm jest ok?
Kapitalizm jest ok, dla rozsądnych, racjonalnie postępujących ludzi. Dla tych, którzy wiedzą, że sami muszą sobą kierować. Bo jeśli liczą na pomoc to dostaną absolutne minimum - dla najmniej zaradnych. Wiem, że ciężko jest startować od zera, ale od czegoś trzeba. Mamy bezpłatny system edukacji4, mamy możliwości inwestowania pieniędzy - lokaty, fundusze, giełda - oczywiście trzeba się na tym znać. Możemy wybrać (przynajmniej w ograniczonym zakresie) fundusz emerytalny. Możemy kupić sobie telefon - mamy nieograniczone możliwości kontaktu. Możemy też założyć własną firmę (o ile mamy pomysł) i odnieść sukces. Możemy też swobodnie podróżować. Mamy ogromny wybór produktów. Jedyne czego się do nas wymaga to zaangażowania, lecz dla niektórych to za dużo. Cóż, selekcja naturalna… ale zawsze można się dostosować, zawsze!
A jak to z Polakami?
A wydaje się że dobrze. Jesteśmy podzieleni na dwie grupy - ludzi pewnych siebie, aktywnych, znających swoją wartość i biernych, którzy żyją do 1. do 1. Na pewno mamy większą świadomość narodową. Większość z nas dostosowała się do czasów kapitalizmu. I przedsiębiorcy też to rozumieją, starają sie inwestować w pracowników. Cały sektor prywatny ma sie bardzo dobrze. Potężnym hamulcem dla Polski jest sektor należący do Skarbu Państwa. Marnotrawstwo, marnotrawstwo i nieefektywność. Kolejny minus dla kolejnego rządu za hamowanie prywatyzacji - likwidowanie niewydolności systemu państwowego, braku innowacyjności. I ten rząd jak każdy nie rozumie, że socjalne należy ograniczać a w systemie prawnym należy przygotować grunt pod ludzi, którzy chcą coś zrobić. Wnioskiem jest więc to, że ludzie rozumieją kapitalizm i starają się dostosować do niego, natomiast przedstawiciele tych ludzi wykazują zero inicjatywy i kłócą się o byle co.









0 Responses to “Jak Polacy radzą sobie w kapitalizmie?”
Leave a Reply