Strategie “przetrwania” na rynku, które stosuję

4. Metody zaczerpnięte z prac DiNapolego

Te metody poznałem dość niedawno. Zakupiłem jego książkę i uznałem, że zwiera wartościowe wskazówki, ale nie wszystko co jest tam powiedziane jest słuszne. Duże wrażenie wywarły na mnie jego badania nad średnimi skąd zaczerpnąłem główne idee oraz część wzorców dotyczących ruchów średnich. Uważam to za bardzo dobry system, oczywiście w połączeniu z Oscylatorem Stochastycznym albo MACD1. Stosuję się też do wyznaczania poziomów za pomocą współczynników Fibonacciego. To dość dobra technika - poziomi DiNapolego. Także formacje szyn, czy kombinacja wolumenu z ceną są przeze mnie stosowane. Niemniej jednak porzuciłem narzędzia takie jak Oscylator pozbawiony trendu oraz wskaźnik prognozujący cenę w przyszłości na podstawie koperty - Oscillator Predictor. Zupełnie zbędne jak dla mnie narzędzia. Pierwszy dobiera nam najodpowiedniejszy moment wejścia, a to i tak widać z zachowania ceny i średnich. Drugi może skutecznie zastąpić wstęga Bollingera, której nie lubię. Niemniej te metody warto poznać - pozwolą one naprawdę zwiększyć uzyskiwane wyniki.

5. Metody wykorzystujące współczynniki Fibonacciego

Najlepsze metody jakie można sobie wyobrazić. Piekielnie skuteczne, proste w stosowaniu, można je dodać do każdej metody i uczynić ją skuteczniejszą. Bardzo mi się to podoba. Oczywiście nie wszystkie techniki wykorzystuję. Zwykle szukam zależności falowych, najczęściej gram pod wzorzec AB=CD, oraz Gartley i Butterfly2. Oczywiście pozostałe formacje też rozpoznaję i jeśli są harmoniczne i takie jak na tabeli proporcji to także służą za podstawy do handlu. Czytałem książkę Pawła Danielewicza na ten temat, jednak ja stosuję się do proporcji opartych an współczynnikach Gilmore`a i Minera. Ogólnie rzecz biorąc pozwalam sobie na odchylenie max. 0,2%, ale wtedy zmniejszam pozycję. W przeciwieństwie do pana Danielewicza używam bardziej konserwatywnych proporcji i z założenia te muszą się sprawdzać co do pipsa3. Jedyne co z powodzeniem wykorzystuję to badane zniesień cenowych opartych na badaniach zawartych w “Geometrii Fibonacciego”. Innymi metodami są kanały z naniesionymi współczynnikami. Wygląda to tak, że rysuję standardowy kanał wyznaczając trend i jego górne/dolne ograniczenie i stamtąd wyznaczam zniesienia na wypadek wybicia z kanału. Dzięki temu mogę określić maksymalny zasięg ceny. Powróćmy tera do pivotów. W nich chodzi oto, że wybierając jakąś falę zniesienia Fibonacciego określają punkty wsparcia i oporu poza kanałem tej fali. Po prostu ceny bardziej respektują poziomy złożone ze współczynników, co nadaje większą skuteczność metodom break out-owym. Metodę tą także kiedyś opiszę na blogu.

6. GMMA i Timeframe

Pora podsumowywać, więc zacznijmy od GMMA. Po kilku miesiącach testów stwierdziłem, że jest zyskowna, ale wymaga zbyt dużej uwagi. Dlatego stosuję ją jako system intraday tylko na eurojenie. Jest to para w sam raz dla tego systemu. Uważam, że stosowanie tego systemu na innych parach może być skuteczne, ale dla mnie jest bezcelowe. Wyniki zbytnio odbiegały od tych wzorcowych, dlatego zdecydowałem, ze ten system będę stosował tylko na tym rynku4. Powoli jednak zupełnie od niego odchodzę na rzecz przesuniętych średnich o bardzo podobnej skuteczności a dających sygnał szybciej choć używają większego Timeframe. No właśnie, jakich interwałów używam? Najczęściej dziennego, czasami posiłkuję się tygodniowym. Zlecenia składam z punktu widzenia wykresu czterogodzinnego. Czasami analizuję wykresy godzinne a gdy gram intraday metodą GMMA - piętnastominutowe. Jedna baza to H4 i D1. To jeśli chodzi o standardowe, ale kto powiedział, że nie stosuję niestandardowych? Zwykle widać an nich więcej niż na tych, którzy widzą wszyscy. Pojawiają się formacje, które mają znaczny wpływ na rynek. O jakie wykresy konkretnie chodzi nie powiem, dodam tylko, że są to wielokrotności skali godzinnej.

7. Konkluzje

Reasumując mogę powiedzieć, że te metody to wszystko czego używam. Dodam do tego jeszcze, że badam RSI które na wykresach dziennych daje dobre rezultaty5. Choć wielu rzeczy dotyczących tych systemów nie wyjawiłem to jednak wiecie już bardzo dużo o moich metodach handlu. Największą wagę przykładam do średnich i Harmonic Trading, reszta to tylko dodatki czasami wykrywane nieświadomie, bo mnogość metod może przyprawić o zawrót głowy (jeszcze to ogarniam). Dlatego też ograniczam ilość instrumentów na których handluję.

Podoba się? Podziel się:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Furl
  • Gwar
  • Spurl
  • Technorati
  • Wykop
  • Google
  • YahooMyWeb
  1. Informacje o pierwszym i o drugim []
  2. Więcej o wzorcach znajdziemy tutaj []
  3. Odchylenie dotyczy wyłącznie proporcji podanych w przedziałach []
  4. Z powodzeniem używałbym go na innych, ale GMMA to raczej metoda rezerwowa, bo na razie nie mam czasu na agresywną grę intraday []
  5. Choć nie tak dobre aby można było to uznać za sygnał zawarcia transakcji, stosuję to jako wskaźnik potwierdzający []

0 Responses to “Strategie “przetrwania” na rynku, które stosuję”


  1. No Comments

Leave a Reply

:arrow: :D :/ :evil: :!!: xD :[ :| :question: :P :( :) :> ;)