Odkładałem ten temat już kilkukrotnie, jednak dzisiaj zebrałem się wreszcie o nim napisać. Tak, o moim idolu – Mikołajku. Po lekturze drugiego tomu wznowionej serii coś mnie tknęło, żeby napisać i właśnie widzicie efekt mojej pracy. Zapraszam na nieco refleksyjną notkę.
„No, bo co w końcu, kurcze blade!” – Przygody Mikołajka
1