Krach - czy należy się bać obecnej sytuacji?

Wczorajszy dzień, nazywany też Blue Monday, nie był łaskawy dla giełdowych inwestorów. Nie tylko dla nich, ale też dla każdego kto ma wykupione jednostki fundusy inwestycyjnych. Jak dalej rozwinie się sytuacja? Czy należy wycofywać kapitał? Nie, to jeszcze nie koniec świata.

Obecna sytuacja na warszawskim parkiecie wygląda bardzo nieciekawie. W dzisiejszym dniu notowania rozpoczęły się na -4,6%, co jest normalne w takim układzie rynkowym. Panikę widać na każdym kroku, dobrze, że nie jest ona rozdmuchiwana przez media. Bo gdyby tak było to spowodowałoby efekt kuli - kumulację umorzeń jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych. A tego przecież nikt nie chce. Nie powiem, fundusze tracą, akcyjne średnio po 30% w ciągu ostatniego pół roku, sam indeks dużych spółek stracił już około 28% od lipcowego szczytu. Lepiej jest w wypadku funduszy zrównoważonych - “tylko” ~15%. Ci, którzy kupili na lipcowej górce, rzeczywiście mają powody do strachu, jednak ci, którzy kupili jednostki kilka lat temu powinni po prostu przeczekać zły okres. Pamiętajmy, że wycofywanie kapitału powoduje pogłębianie się spadków a na tym nikomu nie zależy.

Obecnie indeks WIG20 konsoliduje na poziomie -1% względem wczorajszego zamknięcia. Niewykluczone, że powróci do ceny otwarcia. Wszystko zależy do zachowań inwestorów w USA, gdzie wczoraj świętowano. Wczorajsze spadki, kiedy to Nikkei 225 (-3,8%; -5,6%), WIG20 (-6,8%), FTSE (-5,5%), niemiecki DAX (ponad -7%), i CAC40 (-6,8%) stanęły w jednej linii i solidarnie wykonały ruch w dół, mogą mieć silne oddziaływanie na amerykański parkiet. Wczorajsze futures zniżkowały prawie 5%. Kiedyś bańka spekulacyjna musiała pęknąć - wybrała na to drugie półrocze 2007 roku i pierwsze 2008. Ale to nie koniec świata. W końcu mamy wzrost gospodarczy i jakoś sobie poradzimy. Fakt, ze nie możemy nie brać pod uwagę globalnej gospodarki, ale inwestycje państwowe w związku z Euro 2021 powinny trochę napędzić koniunkturę. Czekają ans jeszcze pakiety pomocowe rządów USA, Japonii oraz Unii Europejskiej.

Ale to nie wszystko. Pojawił się jeszcze jedne czynnik, który zdecydował, ze spadamy ok. 1%. To plotka o skoordynowanej operacji największych banków centralnych, które zaczną obniżać stopy. Choć przy obecnej inflacji jest to nieracjonalne. Jednak rynek żyje plotkami i dopóki życie ich nie zweryfikuje to nie będzie tak źle. Pamiętajmy o tym, ze obniżki stóp o 0,5% w USA, 0,25% w Kanadzie są już zdyskontowane. Japonia też ze swoją stopą 0,5% nie bardzo ma z czego obniżać. Szczerze mówiąc, nieciekawie to wygląda, a ważne osobistości pogłębiają kryzysy (sami zapewne maja krótkie na kontraktach).

Analitycy różnie mówią o kresie dolnym indeksu WIG20. Wg. niektórych poziomem końca spadków będzie strefa 2500-2600. Wg. innych w 2009 roku możemy się spodziewać nawet poziomu 1900. Osobiście uważam, że analiza techniczna niespecjalnie nam pomoże. Wg. niej ostatecznym poziomem jest 2400. Potem możemy tylko płakać. Nie formują się też żadne formacje odwrócenia trendu, ani zgrupowania zniesień. A jeśli już są to nie mają żadnych proporcji. Pozostaje nam więc czekać i sprzedawać lub kupować kontrakty w zależności od sytuacji.

Podoba się? Podziel się:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Furl
  • Gwar
  • Spurl
  • Technorati
  • Wykop
  • Google
  • YahooMyWeb

3 Responses to “Krach - czy należy się bać obecnej sytuacji?”


  1. 1 AceNo Gravatar

    Używa Mozilla Firefox Mozilla Firefox 2.0.0.11 na Windows Windows XP

    Dobre pytanie, co zrobić w obecnej sytuacji. Jeśli kupiłbym na górce lipcowej, na pewno dawno temu sprzedałbym jednostki. Ile mógłbym stracić w przeciągu tych kilku miesięcy? 20-30%? ile czasu potrzebowałbym na odrobienie straty? 25-45%?

    Myślę, że jest to zły okres dla inwestorów. Nie sztuka zarobić, gdy wszystko idzie w górę.

  2. 2 NievinnyNo Gravatar

    Używa Mozilla Firefox Mozilla Firefox 2.0.0.11 na Windows Windows Vista

    Jak widzimy plotka o stopach procentowych w pewnym sensie się potwierdziła. FOMC obniżył stopy o 0,75% do 3,5%. Jak widać to pomogło rynkom w Europie wyjść na plus, a w USA na niewielki minus. Rynek jest wyprzedany, więc pora na korektę. Moim zdaniem przebicie poziomu 3400 zakończy okres spadków.

    Co do funduszy inwestycyjnych to ciężko jest teraz cokolwiek przewidzieć. Warto jednak obserwować sytuację i zakupić jednostki w odpowiednim momencie :).

  3. 3 AceNo Gravatar

    Używa Mozilla Firefox Mozilla Firefox 2.0.0.11 na Windows Windows XP

    No tak, poprawny analityk :) “Zakupić jednostki w odpowiednim momencie” :D
    W sumie zastanawiam się, czy nie zainwestować w tym momencie pieniędzy - fundusze? akcje? :)
    Na FX trochę za wcześnie ;)

Leave a Reply

:arrow: :D :/ :evil: :!!: xD :[ :| :question: :P :( :) :> ;)