Koniec roku stwarza doskonałą okazję do spisania postanowień noworocznych. Stary, odchodzący rok 2007 zostanie opisany w obszernym podsumowaniu, a teraz zajmiemy się postanowieniami na nowy rok. Jeszcze w starym, żeby potem nie ociągać się z ich przygotowaniem.
- Zrobić prawo jazdy -bezapelacyjnie najważniejsze postanowienie. Bez tego jak bez ręki.
- Uzyskać tytuł co najmniej finalisty z olimpiad z których biorę udział. Bo warto.
- Doszlifować swoją strategię inwestycyjną. Tak aby w następnym roku była niemal perfekcyjna.
- Zarobić. Na marzenia. Tylko.
- Ukończyć drugą klasę LO z przyzwoitymi wynikami. Dla własnej satysfakcji.
- Zostać Dj-em. Ciągle mi to chodzi po głowie a czasu brakuje.
- Stać się lepszym człowiekiem, pomagać innym, sprawić, że oni nie będą się tej pomocy wstydzili przyjąć.
- Zrobić zakupy: słuchawka BT, samochód (mam nadzieję, że uda mi sie zarobić na jakiś niezły), ekran LCD (prawdopodobnie Apple Cinema Display), dobry zegarek.
- Poduczyć się języków. Bo to może się przydać szybciej niż się spodziewam.
- Zdać egzamin na licencję maklera (ambitne, ale może się nie udać, ale myślę, że z moimi umiejętnościami zdam)
- Znaleźć kogoś kto mnie wreszcie zrozumie i uwolnić się od nadopiekuńczości rodzicielskiej.
- Nie przejmować się niczym. A jak już się przejmować to naprawdę czymś ważnym.
- Używać komputera tylko do pracy. Tylko.
Dodałem dwa wpisy na listę, bo uznałem, ze były potrzebne. Rozliczycie mnie z tego :)
Pingback: Podsumowanie ToDo 2008 at Viix Trader Chronicles