Scieć bezprzewodowa - warto?

Ostatnio musiałem rozwiązać zalegający od sierpnia problem podziału łącza internetowego między posiadane urządzenia: laptop, palmphone oraz zwykły komputer PC. Wiedziałem też, że to wszystko jest stosunkowo tanie i proste. Jako, że dokładnie tydzień temu znalazłem trochę czasu na zakupy to wpadłem też do Komputronika i zdobyłem potrzebny sprzęt. Co było dalej? Zobaczcie.

1. Dywagacje o sprzęcie

Długo zastanawiałem się jaki sprzęt wybrać. Musiał spełniać kilka warunków:

  • umożliwiać podłączenie urządzeń przewodowych jak i bezprzewodowych (bo nie chciałem kupować karty do komputera stacjonarnego)
  • posiadać ultra-mocny nadajnik, który oparłby się moim ścianom nośnym, ale też nie za mocny, ponieważ chcę udostępnić tą sieć tylko dla siebie.
  • udostępniać zaawansowany panel administracyjny z możliwością szybkiego odnalezienia danej opcji
  • automatyczne przydzielanie adresów IP, blokadę zewnętrznych adresów IP, szyfrowanie transmisji
  • musiał mieć małe gabaryty i stosunkowo małą antenę

Wybór padł na D-Link Wireless Router DI-524. Mimo wielu nieprzychylnych opinii na jego temat, postanowiłem go zakupić. Jest on bowiem moim zdaniem niedowartościowany. Posiada wszystkie wymagane przeze mnie funkcje i doskonale sprawuje się jako urządzenie wielozadaniowe. Dokupiłem też dwumetrowy kable RJ-45 aby podłączyć komputer stacjonarny. Po rozpakowaniu oprócz urządzenia i zasilacza znalazłem nieprzydatną płytę z instrukcjami :).

2. Budowa i warstwa oprogramowania

Oczywiście budowę sieci zacząłem od schematu skreślonego w 30 sek. Prawie kompletny zamieszczam jako obrazek (niestety mimo moich prób w sieci nie został wykryty PDA, choć można było na nim korzystać z internetu). Rozstawiłem router w dogodnym miejscu i podpiąłem go pod komputer stacjonarny. Sieć została wykryta. Potem włączyłem wyszukiwanie sieci na laptopie. Wykryło i używało. Następnie z chodziłem po domu z PDA i oprogramowaniem do wykrywania sieci bezprzewodowych i pomiaru siły sygnału. I tu mała dygresja. W odległości 1 cm od anteny poziom sygnału wynosił -25. W odległości 5 m i ze ścianą nośną 30 cm pomiędzy sygnał trzyma się na poziomie -45 do -50. Nieźle! W najdalszym zakątku domu poziom wynosi ok. -80. Nie sprawdzałem tylko na balkonie :). Wracając do budowy. Potem zmieniłem hasło administratora, oraz włączyłem szyfrowanie WPA (TKIP) z kluczem niedostępnym publicznie. I potem podłączyłem internet. Wszystko działa pięknie. Na PDA też jest internet, czasem sobie tak aktualizuję informacje na nim. Równocześnie na wszystkich urządzeniach można używać wszystkich usług (www, torrenty, serwery, etc.). Efekt zamierzany osiągnięty. I pozbyłem się kabla trzymającego laptopa :).

Podoba się? Podziel się:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Furl
  • Gwar
  • Spurl
  • Technorati
  • Wykop
  • Google
  • YahooMyWeb

0 Responses to “Scieć bezprzewodowa - warto?”


  1. No Comments

Leave a Reply

:arrow: :D :/ :evil: :!!: xD :[ :| :question: :P :( :) :> ;)