Logitech VX Revolution - nie oddam!

Kupiłem sobie nową mysz. O to nie byle jaką mysz. Ba, jedną z myszy z wyższej półki - Logitech VX Revolution - najcudowniejsza mysz jakiej dane mi było doświadczyć. Idealne uzupełnienie notebooka. Po prosto mistrzostwo wykonania. W porównaniu do moich poprzednich urządzeń wskazujących (zaraz, a czy jest sens je porównywać?)… A zresztą zobaczcie sami!

1. Przedstawienie postaci

Dzień dobry nazywam się… - tak przywitała mnie moja mysz po wyjęciu z pudełka :). A teraz już na poważnie. Myszkę kupiłem w Vobisie w Galerii Zielone Wzgórza (tylko dlatego, że tam była dostępna “od ręki”). Kosztowała 199 zł, czyli przeciętnie. Opakowanie wygląda dość przyjemnie, produkt jest dobrze wyeksponowany. Solidne to może ono nie jest, ale spełnia wszystkie swoje zadania - od ochrony do promocji produktu. W pudełku znajdziemy płytkę ze sterownikami, instrukcję, baterię marki Duracell (jak widać baterie najlepszej marki w najlepszym produkcje, oraz odbiornik USB i oczywiście naszego gryzonia. I od razu uwaga co do płytki: zawiera ona starą wersję sterowników, natomiast jeśli chcemy jej używać pod Windows Vista należy zaopatrzyć się tutaj w odpowiednie oprogramowanie. Jeśli chodzi o przedstawienie to już wszystko.

2. Pierwsze kroki

Decydujący moment, włożenie baterii (która według producenta ma wystarczyć na 120 dni funkcjonowania myszy), podłączenie odbiornika. Chwila oczekiwania i… wszystko działa. Bez instalowania sterowników działa połowa dodatkowych funkcji! Po ich instalacji zyskujemy kilkadziesiąt opcji dotyczących gier, codziennej pracy, ustawień dodatkowych przycisków. Nie wyobrażałem sobie, że będzie aż tak dobrze. Programowo wszystko wygląda pięknie. Zoom działa perfekcyjnie, szybkie wyszukiwanie też. Praktycznie mysz jest perfekcyjna.

3. Wrażenia osobiste

Porównując je do moich poprzednich myszy… Właściwie tu muszę je choć pokrótce opisać. Pierwsza to był jakiś no-name optimusa. Pominiemy go. Kolejna mysz to jakiś pięcioprzyciskowy no-name. Był dość wygodny a dodatkowe przycisk się przydawały. Miał wyjście na PS/2. Następnie kupiłem mysz Logitecha, ot zwykła - 2 przyciski i niesamowicie głośna rolka. Optyczna, z wyjściem USB. Sprawowała się bez zarzutów przez ponad dwa lata. Jestem z niej naprawdę zadowolony. No i teraz coś niezwykłego - VX. To tak jakby porównywać malucha do mercedesa. Doskonale wyprofilowana, z wygodnym ułożeniem przycisków, laserowa mysz - zabójca. Po bokach dobre gumowe pokrycie. Wykonana z materiału przyjemnego w dotyku. Bezprzewodowa co znaczenie ułatwia pracę z notebookiem. Gdy dotknąłem jej po raz pierwszy wiedziałem, że to będzie coś niezwykłego. Jak dla mnie wygoda użytkowania 10/10.

4. Ciekawe funkcje

A teraz kwintesencja tego urządzenia. Zacznę od pięciu doskonałych, teflonowych ślizgaczy. To umożliwia jej doskonałą pracę na prawie każdej powierzchni bez zbytniego “zjeżdżenia”. I najważniejsze. Scroll, który powala na kolana. Dwa tryby pracy. W pierwszym zachowuje sie jak zwykły scroll, z tym, że jest lepszy. W starej myszy aby przesunąć na forum watek o tej samej długości potrzebowałem do wykonania 4 obrotów, w nowej tylko trzech. Drugi tryb to majstersztyk. Działa jak koło zamachowe - za jednym wpędzeniem go w ruch przesunął arkusz kalkulacyjny o bagatela 6000 komórek. W sześć sekund! Aby to zrobić używając starej myszy potrzebowałem około pół minuty. Niby takie nieznaczące a cieszy. I ten super-dokładny laser. Dla mnie produkt z najwyższe półki o najwyższej jakości wykonania.

Na koniec fotorelacja:

Podoba się? Podziel się:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Furl
  • Gwar
  • Spurl
  • Technorati
  • Wykop
  • Google
  • YahooMyWeb

2 Responses to “Logitech VX Revolution - nie oddam!”


  1. 1 Demon79No Gravatar

    Używa Internet Explorer Internet Explorer 7.0 na Windows Windows Vista

    Witam mam ta myszkę na początku byłem 100% pewien ze to trafny wybór. po kilku miesiącach działań moge powiedzieć że nie całkiem to cacko potrafi wszystko tak jak na początku. Mianowicie kółko ładne ciężkie piękny gumowy pasek na nim ale po 6 miesiącach działań mam bonusa tak jak na początku kółeczko pięknie śmigało teraz gumka sie lekko obluzowała co spowodowało częsćiowe spowolnienie a nawet zerowy bezwład kółka trzeba użyć lekkiej siły aby co kolwiek manipulować. Gumka na kółku przy pracy się lekko naciągneło co prawdopodobnie spowodowało zatkanie sie mikro szczeliny. Chcę ja rozebrać i sprobowac ja podkleic poki nie naciągnie sie całkowicie. Jedeyny minus ze materjał bumowy to ten sam badziew co w cordless optical wiec predzej czy pozniej wypracuja sie gumki boczne które beza sie lepic do palców. Tak ze powodzenia tym ktorzy wydali 180 zł na ten 70% dobry wynaazek.

  2. 2 DeoNo Gravatar

    Używa Flock Flock 1.0.3 na Windows Windows XP

    Witam, czy ta mysz posiada akceleracje wsteczna ? Moglbys mi dac odpowiedz na gg (2837575) lub na mail ?

Leave a Reply

:arrow: :D :/ :evil: :!!: xD :[ :| :question: :P :( :) :> ;)