Typowo refleksyjnie

Niestety muszę zdjąć z pierwszej pozycji recenzję laptopa. Szkoda. Ta notka będzie poświęcona powrotowi do szkoły, ogólniej niechęci, patriotyzmowi oraz odczuciami z tym związanymi. Nie będę udawał, że teraz należy poważnie wziąć się za siebie i swoje życie. W końcu do pełnoletności zostało mi 237 dni. Poważna sprawa :).

1. Od szkoły zacznijmy

Rok temu o tej samej porze atmosfera była lekko nerwowa. Nowa szkoła, nowi znajomi, strach o swoją pozycję. Adrenalina podskakiwała. W tym roku tego nie ma. Ba, zupełnie nic nie ma. Takie płynne przejście. Męczy samo myślenie o bezproduktywnych godzinach lekcyjnych przez kolejny rok szkolny. Po tym jak zmieniłem podejście do życia, dzięki inwestycjom na rynkach terminowych i wyrobiłem sobie opanowany charakter, nie przejmuję się niczym. Człowiek jest kowalem swojego losu i to determinuje go do aktywnego życia społecznego i gospodarczego. Tak więc szkołę należy traktować jako inwestycję, choć nie w akcje czy waluty, tylko w kiepsko oprocentowaną lokatę (moje prywatne odczucia polskich realiów, sam nauczyłem się więcej i rzeczy przydatnych a nie tylko teorii).

2. Podsumujmy wakacje

Z tej pozycji mam prawo nie być zadowolony. Nie udało mi się wyjechać nawet na Mazury. Tylko praca. I fizyczna i umysłowa. Choć fakt zbudowania altanki jest miły (szczególnie, ze okupiłem to ciężką pracą) jednak przydało by się trochę zrelaksować. Do tego mogę jeszcze dodać stworzenie własnego systemu inwestycyjnego, zakup notebooka, wytrwanie w rozwijaniu tego bloga (między innymi tydzień notek) oraz nauczenie się porządnej jazdy samochodem.

3. Zakończmy patriotyzmem

Uważam, że miarą patriotyzmu nie jest wytrwałe stanie na apelach, mówienie ile to można zrobić dla Polski i na nim kończąc, czy „jednolite” ubieranie się do szkół. „Patrioci” dużo mówią, mało robią a na dodatek ciągle się kłócą. Nie takiego kraju chcieliśmy. Nie takich zasad oczekiwaliśmy. Nie w takiej atmosferze chcemy rozpoczynać dorosłe życie. Prawdziwi patrioci potrafią odróżnić to co jest dobre dla ogółu od swoich popędów, ambicji, żądz. Warto brać przykład z tych co brali udział w powstaniach, walczyli o wolną Polskę na I i II Wojnie Światowej, przeciwstawili się komunizmowi. Do napisania tego skłoniła mnie 68. rocznica wybuchu II Wojny Światowej oraz wyemitowany z tej okazji film pt. „Jutro idziemy do kina” (zaraz po spocie wyborczym premiera). Głębokie przesłanie (filmu, nie słów premiera) było wartościowe, choć wykonanie nie najlepsze, ale dobre. Warto było.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

:alien: :angel: :angry: :blink: :blush: :cheerful: :cool: :cwy: :devil: :dizzy: :ermm: :face: :getlost: :biggrin: :happy: :heart: :kissing: :lol: :ninja: :pinch: :pouty: :sad: :shocked: :sick: :sideways: :silly: :sleeping: :smile: :tongue: :unsure: :w00t: :wassat: :whistle: :wink: :wub: