Tego to się nie spodziewałem. Wielki zaszczyt. Być kimś jak Pan Michnik, Pan Janecki (Wprost) czy Pan Meller. Tylko teraz czy chcę czy nie chcę muszę za to zapłacić. Kilkadziesiąt złotych to nie problem, ale tu chodzi o zasady. A wszystko po przeczytaniu tego linka. Zapraszam.
1. Dziennikarz bez gazety?
To jest możliwe. Z informacji podanych przez polskie portale wynika, że w świetle polskiego prawa prasowego (ustawa z 26 stycznia 1986 roku z późniejszymi poprawkami) niniejszy blog jest dziennikiem, bo jest aktualizowany kilka razy w tygodniu. Gdyby był aktualizowany chociaż raz na rok byłby czasopismem. Prawo należy respektować, więc od dzisiaj (a właściwie od początku) Viix Publish Diary jest tak jakby gazetą.
2. Formalności
Jest ich naprawdę niewiele, trzeba tylko zarejestrować przez sąd swoją witrynę i tu należy się spodziewać ok. 40 zł opłaty. Nic więcej. Wtedy możemy się już cieszyć swoją stroną-gazetą. Oczywiście wtedy musimy jeszcze zadbać o czytelników
3. Na poważnie
Dobrze, a teraz mówmy poważnie. Takiej bzdury to nawet w Albanii nie wymyślą (nie ubliżając Albanii). Nowelizacja ustawy o prawie prasowym ciągnie się latami. Obecnie w dobie podsłuchów raczej nikt się nią nie zajmie. Będziemy więc narodem publicystów, co mogłoby być zabawne. Dojdzie do tego, że niedługo będę musiał mieć koncesję na założenie konta na jakimkolwiek forum. Jak na razie płacz i płać.
Pozdrawiam wszystkich publicystów, bloggerów, administratorów systemów tych serwisów i twórców systemów blogowych ![]()









0 Responses to “Jestem naczelnym?”
Leave a Reply