A właściwie ja. Pod kontrolą czytelników. A dokładniej chcę być i ta notka będzie swoistym raportem o stanie odwiedzających, czyli z serii: zaglądamy do statystyk. Na wstępie ostrzega, że to nie będą wyśrubowane liczby
Chętnych zapraszam!
1. Gwoli wstępu
Usługę monitowania ruchu na stronie powierzyłem Google. O ich narzędziu pisałem w notce Test Technologii w maju. Muszę przyznać, ze przez ten czas nie było problemów z tą usługą. Darmowa, profesjonalna, na dodatek od niedawana polskojęzyczna. Szczerze polecam. Wróćmy jednak do statystyk, na pierwszy ogień idzie liczba unikalnych odwiedzin (apropos, wszystkie statystyki pochodzą z okresu 12 maja do dzisiaj, czyli od reaktywacji bloga), których nazbierało się łącznie około 1300. Ich największa liczba maiła miejsce 28 czerwca, po podlinkowaniu mojego serwisu przez Wykop. W tym czasie licznik nastukał ok. 2400 odsłon. Wiem, że niektórzy mają tyle dziennie - pozdrawiam Zyx
Średni czas wizyty wnosi około 10 min. To dość sporo. Wszystko to wygenerowany tylko przez 706 niepowtarzalnych użytkowników. Większość z nich dostała się tutaj przez linka zamieszczonego na innej stronie, bo ponad połowa. Spora część nakierowała wyszukiwarka
Chyba ta najpopularniejsza
2. Przejdźmy do typowego odwiedzającego
Typowy odwiedzający używa Firefoxa (66%), Opery (16%) i Internet Explorera (14,5%) na systemie Windows (88%, tutaj króluje XP a goni go Vista) oraz Linux (11%). Przegląda stronę w rozdzielczości 1280×1024 (51%) lub 1024×768 (26%) w trzydziestodwubitowej głębi kolorów (85%). Tu mała dygresja. Myślałem, że te 32-bit jest już standardem, a tu proszę. Dodatkowo 95% użytkowników ma włączoną Javę, co nie ma najmniejszego znaczenia (bo Google mówi tu o użyciu Javy Suna). Najliczniejszą grupę odwiedzających stanowią Polacy - a to zaskoczenie :), ale bywają zbłąkani wędrowcy z Niemiec, UK czy Stanów Zjednoczonych. Najbardziej egzotyczne - Brazylia i Australia - po 1 wywołaniu. Teraz najważniejsza kwestia - lojalność. Około 46% odwiedzających powraca ponownie co jest sporym sukcesem, z tego cieszę się najbardziej. Na dodatek tych powracających powyżej 25 razy jest około 300, a tych stałych, którzy wracają powyżej 100 razy jest 66. Zaglądają przeciętnie na 2, 3 strony.
3. O treści słów kilka i podsumowanie
Najwięcej przekierowań nastąpiło z Google i Wykopu (trudno się dziwić). Szukano najczęściej wypadek w Grenoble, LightTPD, Nievinny oraz język D. Ciekawe, ale są i kwiatki: aparat telefoniczny na żetony, ile lat mogę żyć, na co jest nisza, nie mogę już tak żyć, żeton telefoniczny. Zastanawiam się skąd te żetony? Na pytania egzystencjonalne niestety nie potrafię odpowiedzieć, ale pocieszam, ze można żyć dużo lat. Najczęściej czytane to strona główna, artykuł o jeżyku D, wypadku w Grenoble i LightTPD.
Cieszę się, że pozyskałem sporo stałych czytelników, na których mi najbardziej zależy. Uważam, że każda witryna właśnie takich potrzebuje. Było sporo tzw. ruchu tranzytowego, który nie ma dla mnie znaczenia dopóki nie zmieni się w ruch ponownie odwiedzających. Bo nie chodzi o szpanowanie Page Rank-iem czy tym, że dziennie to przegląda mnie kilka tysięcy ludzi. Ważne jest to, ze można pisać dla osób, które są tym zainteresowane, pomogą rozwiązać jakiś problem, dodadzą otuchy, pochwalą, zastosują konstruktywną krytykę
Niemniej jednak, mam zamiar zorganizować profesjonalną kampanię reklamową, zmienić domenę na .pl oraz powiększyć grono stałych czytelników. Na razie mogę jedynie zaapelować, aby trochę śmielej komentować notki ![]()









0 Responses to “My jesteśmy pod kontrolą”
Leave a Reply