Tak, tak to nie pomyłka. Przez ostatnie kilka weekendów byłem bardzo pochłonięty budową altanki na wsi. Razem z ojcem staramy się zrobić dość spore i miłe miejsce do odpoczynku. Jak nam idzie? Zobaczcie sami.
1. Projekt
Prawdziwy majstersztyk. Ogólnie podstawę stanowi betonowy fundament o rozmiarach 3×5 m. Ciekawostką jest, że ten betonik ma już ponad 30 lat. Jednak 5 m to trochę za dużo, więc stwierdziliśmy, że wystarczy kwadrat 3×3 m. Ściany stanowią metalowe rury jako nośniki, z dwóch stron sztachety (czyli normalny, wyższy płot), z pozostałych dwóch draczki – taka kratka z listewek. Najważniejszy w tym wszystkim jest dach w kształcie piramidy. Zbudowany z ośmiu krokwi, pokryty deskami, na których spoczywa papa kolorowa (ale nie z rolki, tylko coś w stylu dekoracyjnym). Dodatkowo zadbaliśmy też o zasoby zieleni. Dzikie winogrona, krzewy oraz ładne skalniaki dodają uroku. Na pewno będzie się dobrze odpoczywało.
2. Budowa
Niestety czas na pracę mieliśmy tylko w weekendy, więc wyszło, ze budowa trwała miesiąc. Ale uważam, ze 4 weekendy, czyli piątkowe popołudnia i soboty to dość krótko. Największe problemy sprawia dach bo wtedy przychodzą momenty, gdy okazuje się, ze przydałaby się trzecia osoba chociażby po to aby podać kątownik albo przytrzymać drabinę. Ale wszystko kiedyś się kończy, więc i dach został ukończony. Pamiętam, ze ten moment najbardziej „czułem w kościach”. Mimo całkiem dobrej ogólnej sprawności okazało się, że mogłoby być lepiej. Zostały nam już tylko prace wykończeniowe tak więc już tak się nie namęczę. Za to następnego lata podczas odpoczynku będę odczuwał ogromną satysfakcję ;)
3. Trochę nie na temat
Na początku przeproszę wszystkich za brak zdjęć z budowy, ale ostatnimi czasy cierpię na brak aparatu cyfrowego. Myślę, że już niedługo dorwę jakoś dobrą cyfrówkę i zrobię zdjęcia już gotowej budowli. Następną kwestią o której chcę poinformować to to, że recenzja mojego nootebooka zostanie opublikowana we wrześniu ze względu na intensywne prace nad referatem (?) na olimpiadę geograficzną. A ten ma się całkiem dobrze i muszę się pochwali, że Counter-Strike Source działa w największej rozdzielczości i przy prawie wszystkich bajerach bardzo płynnie. No i przyzwyczaiłem się do 1920×1200, więc inne monitory wydają mi się już za duże ;)
Altanka itd. – świetna sprawa. Uwielbiam się tak oderwać nieco od komputerów, by stworzyć coś materialnego. Nie zapomnę, jak dwa lata temu zapragnąłem do mojego kącika w ogrodzie poprowadzić chodnik z niepotrzebnych cegieł starego typu (eleganckie, białe prostopadłościany bez żadnych wypustek)… :)
Gratuluje wyczynu. Ja ostatnio jestem trochę leniuchem jeśli chodzi o pracę fizyczną ;)
Dziękuję. Zawsze to coś co postoi ze 40 lat i zostanie dla potomności. Po za tym uważam, ze praca fizyczna relaksuje i pozwala zapomnieć o problemach. Choć też trzeba użyć głowy przy projektowaniu i problemach technicznych :)