Psychologia inwestowania – spojrzenie praktyczne

Przez ostatni okres trochę zaniedbałem pisanie. Ale obiecuję poprawę. W ten pochmurny „prawie” wieczór mam zamiar napisać o czymś o czym napisano już bardzo wiele. Nie będzie to powielanie tych wszystkich formułek a raczej opis tego co się dzieje na poszczególnych etapach handlu z człowiekiem. To wszystko oparte w 90% na doświadczeniu :)

1. Jak zacząć?

To jest stosunkowo łatwe pytanie. Należy zapoznać się z mechanizmami działania danego rynku, przeprowadzić jego obserwację, wypisać sobie pewne założenia. Potem otworzyć rachunek i spekulować. No właśnie i tu pojawiają się dwa problemy alternatywne. Albo podejmujemy decyzję pochopnie i otwieramy złą pozycję, albo wszystko tak dokładnie rozpatrujemy, że nie potrafimy nic zrobić :). W tym wypadku należy zaufać sobie i po przemyśleniu po raz drugi decyzji podjąć odpowiednie kroki. Nie ma co się bać. Będzie strata? To będzie. Wyciągnę wnioski i poprawie się.Dlatego najlepiej czytać fora i stosować się do rad doświadczonych traderów. Oni wiedzą co piszą.

2. Dobra, wiem jak zacząć, ale JAK skończyć?

To jest chyba ważniejsze pytanie. Bo chodzi o stan naszych zysków albo strat. Gdy już jesteśmy na rynku nie ma miejsca na emocje. A zbiera ich się naprawdę dużo. Co wtedy? Należy podjąć działania, które obniżą poziom adrenaliny. Jeśli pozycja przynosi zyski to zabezpieczamy ją i idziemy np. na piwo. Jeśli są straty to je akceptujemy i ucinamy. Nie możemy pozwalać aby ciągle rosły. Nie możemy też być zbyt chciwi. Zysk realizujemy gdy pojawiają się przesłanki do odwrócenia tendencji, ale nigdy nie za wcześnie. O zyski trzeba dbać. To przychodzi z czasem.

3. Otworzyłem, zyskałem, zamknąłem – konkluzje

Kiedy już transakcja zakończyła się naszym sukcesem nie należy popadać w euforię, kumulować pozycji, dokonywać nieprzemyślanych decyzji. Raczej wyciszyć emocje i postępować dalej zgodnie z planem. Jeśli nie będziemy konsekwentni to następne handle zakończą się stratami. Do tego każdy musi sam dojść. Gdy już dojdzie jego doświadczenie jest wystarczająco duże aby odnieść długoterminowy sukces :) Bo tylko konsekwencja w działaniach pozwala przetrwać okresy strat i umożliwia nam kumulację zysków. Ważna jest też determinacja. Potem patrząc wstecz będziemy widzieli jacy kiedyś słabi byliśmy. Mnie spekulacja nauczyła wielu rzeczy, także opanowania, które w życiu codziennym też się przydaje :)

Podobne artykuły

2 thoughts on “Psychologia inwestowania – spojrzenie praktyczne

  1. Ciężka sprawa, ale kto nie ryzykuje ten szampana nie pije. Inwestowanie traktuje jako hobby. Trzeba długo pracować nad tym, w sumie wychodzić na plus.

    Firefox 2.0.0.6Windows XP
  2. Fakt, trzeba się narobić. Ale jak już znajdzie się swoje miejsce to zaczyna być ciekawie i trochę nazbyt monotonnie, co przerywa tylko stratna transakcja od czasu do czasu :)

    Firefox 2.0.0.6Windows Vista

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

:alien: :angel: :angry: :blink: :blush: :cheerful: :cool: :cwy: :devil: :dizzy: :ermm: :face: :getlost: :biggrin: :happy: :heart: :kissing: :lol: :ninja: :pinch: :pouty: :sad: :shocked: :sick: :sideways: :silly: :sleeping: :smile: :tongue: :unsure: :w00t: :wassat: :whistle: :wink: :wub: