Ostatnio rynki nie chcą pokazywać nam się od strony silnych trendów, a konsolidacja po tych wcześniejszych trwa i trwa. Jeśli ktoś ma czas to zarabia na mniejszych wahaniach, ale na średnioterminowe pozycje jest jeszcze za wcześnie. Można się ratować zmianą instrumentów, ale tak naprawdę trzeba poczekać na jakiś wstrząsający news albo ratować się daytradingiem.
Książka, która dobrze zrozumiana może zmienić podejście do handlu, z wizjonerskiego na pragmatyczne. Książka, w której opisane są metody zupełnie inne niż, którymi żyje obecnie świat analizy technicznej. Książka, która swoją prostotą pokazuje, że nie warto kombinować na siłę. Nie ma żadnej fascynacji, jest czysta pragmatyka.
Ten tydzień obfitował w różnego rodzaju dane makroekonomiczne i (nie)zaskakujące zmiany kursów głównych par walutowych. Można obserwować poniedziałkowe umocnienie dolara oraz drugą cześć: od wtorku, powolne umacnianie pozostałych walut. Jak wiadomo, pierwszy piątek miesiąca, był po raz kolejny, momentem wyjaśniającym tygodniowy miszmasz…
Zwykle nie widzimy więcej niż polski złoty i uważamy, że jest dość silny. Ale większe instytucje zwracają uwagę na cały koszyk tych walut. Ze względu na silne korelacje my też powinniśmy brać te waluty pod uwagę. A może są to też dobre instrumenty do spekulacji? Dlaczego nie?
Co jakiś czas inwestorzy dokonują rewizji swoich portfeli i zastanawiają się na nowo nad ich strukturą i instrumentami bądź papierami wartościowymi, które tam się znajdą. Spróbuję dokonać krótkiej analizy podziału portfeli pomiędzy różne instrumenty adekwatnej do chwili obecnej i zaprezentować kilka ciekawostek, instrumentów które można do tych portfeli dodać.

Najnowsze komentarze